W skrócie
-
Cztery placówki oświatowe w Poznaniu otrzymały wiadomości e-mail dotyczące podłożenia ładunków wybuchowych, a w jednej szkole przeprowadzono ewakuację.
-
Policja sprawdziła zgłoszone miejsca i nie stwierdziła zagrożenia; za fałszywe alarmy bombowe grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
-
Podobne maile zostały także wysłane do około 200 szkół i przedszkoli w Warszawie.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu podkom. Łukasz Paterski przekazał w rozmowie z Interią, że do zdarzenia doszło w środę. Alarmy dotyczyły przedszkola, szkoły oraz dwóch uniwersytetów.
Z relacji oficera prasowego wynika, że ze względu na „niską wiarygodność” wiadomości nie podjęto decyzji o ewakuacji tych budynków. – Nie rekomendowaliśmy ewakuacji tych budynków, a maile dotyczyły podłożenia ładunków wybuchowych – przekazał Interii.
– W jednej szkole dyrekcja, pomimo naszej rekomendacji, zdecydowała się na ewakuację uczniów – dodał przedstawiciel poznańskiej komendy.
Poznań. Placówki edukacyjne otrzymały wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych
Podkomisarz Paterski przekazał także, że policja udała się na miejsce, aby sprawdzić bezpieczeństwo w placówkach, których dotyczyły wiadomości. – Zagrożenia nie było. My to oczywiście sprawdzamy, ale zagrożenia nie ma – zaznaczył.
Oficer prasowy KMP w Poznaniu przypomniał przy tym, że „osoby, które decydują się na takie fałszywe alarmy bombowe, wykorzystują siłę mediów do tego, żeby zdobyć poklask i wzbudzić strach oraz niepokój„.
– Osobie, która decyduje się na zawiadomienie o takim fałszywym zagrożeniu, grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności – dodał.
Warszawa. Wiadomość zostały również wysłane do szkół w stolicy
Do podobnego zdarzenia doszło również w Warszawie. Tam także placówki edukacyjne otrzymały wiadomości o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych.
– Maile zostały rozesłane, ale od razu informuję, że my jako jednostka nie udzielamy większych informacji ze względu na fakt, iż interwencje zostały niepotwierdzone – poinformował w rozmowie z Interią mł. asp. Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.
Wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska poinformowała „Super Express”, że w przypadku stolicy alarmy bombowe dotyczyły około 200 szkół i przedszkoli. Nie udzieliła ona jednak dodatkowych informacji w tej sprawie.












