-
Nieznany sprawca zaatakował Rosyjski Dom w Pradze przy użyciu butelek zapalających.
-
Czeska policja prowadzi śledztwo dotyczące uszkodzenia mienia i poszukuje sprawcy.
-
Marija Zacharowa oceniła incydent jako „barbarzyński czyn”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do incydentu przed budynkiem Rosyjskiego Domu na praskich Dejvicach doszło w czwartek późnym wieczorem. Z wydanego w piątkowy poranek przez czeską policję komunikatu wynika, że w kierunku obiektu rzuconych zostało „kilka” butelek zapalających.
Dyrektor centrum kulturalnego Igor Girenka uściślił w rozmowie z rosyjską agencją propagandową Tass, że mowa o sześciu koktajlach Mołotowa. Według jego słów, trzy z nich zdołały wybuchnąć.
Atak na Rosyjski Dom w Pradze. W stronę budynku instytucji poleciały koktajle Mołotowa
Girenka powiadomił, że trzy butelki wpadły bezpośrednio do wnętrza budynku. – Tylko nieludzkie stworzenia mogą celować w kulturę! Doskonale znamy ich zwyczaje i charakter pisma – grzmiał, dodając, że sprawcy próbowali wrzucić materiały zapalające przez okna miejscowej biblioteki.
Czeska policja prowadzi śledztwo mające na celu ustalić okoliczności incydentu i wytropić osobę za niego odpowiedzialną. „Szukamy sprawcy, który jest podejrzany o uszkodzenie cudzego mienia” – napisano w oświadczeniu służb.
Dyrektor Rosyjskiego Domu wskazuje, że termin ataku nie był przypadkowy. W piątek w obiekcie zaplanowane było bowiem wydarzenie kulturalne.
– Chcielibyśmy podziękować przedstawicielom czeskich służb porządkowych oraz strażakom, którzy przybyli na miejsce zbrodni w ciągu kilku minut. Wierzymy, że ta zbrodnia nie pozostanie nierozwiązana, a sprawcy zostaną surowo ukarani – mówił Girenka.
„Barbarzyński czyn”. Kreml o ataku na kontrowersyjny obiekt w Czechach
Do doniesień o zdarzeniu odniosła się już przedstawicielka Kremla, Marija Zacharowa. Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych oceniła, że w Pradze doszło do „barbarzyńskiego czynu”.
Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Pradze działa od 1971 r. Oficjalnie zajmuje się organizacją wydarzeń o charakterze naukowym, kulturalnym i edukacyjnym, a także promocją języka rosyjskiego.
Jednym z celów ośrodka jest także wzmacnianie kontaktów z obywatelami rosyjskimi lub posiadającymi rosyjskie korzenie, przebywającymi za granicą. Niektóre działania Rosyjskiego Domu spotykały się jednak z krytyką ze strony Czechów i doprowadzały do protestów. Instytucja oskarżana była m.in. o szerzenie prokremlowskiej propagandy.
Serwis Investigace.com podaje, że w budynku drukowane były czeskojęzyczne ulotki zawierające fałszywe i oparte na rosyjskiej narracji rządowej informacje na temat Ukrainy.
Czeski rząd nie uznaje dyplomatycznego statusu Rosyjskiego Domu, co w przeszłości niejednokrotnie budziło oburzenie na Kremlu.
Źródło: Aktualne.cz, Tass, Investigace
-
Atak terrorystyczny w Czechach? Spłonęła kluczowa dla Izraela fabryka
-
Ambasador USA w Czechach uderza we władze. „Nie muszę przypominać”













