W skrócie
-
Belgia zadeklarowała gotowość do udziału w międzynarodowej koalicji zapewniającej swobodę żeglugi w cieśninie Ormuz po zawarciu pokoju.
-
Deklaracje te potwierdzili minister obrony Theo Francken oraz wicepremier David Clarinval, podkreślając koordynację z Francją i innymi partnerami.
-
Szef dyplomacji Belgii zaznaczył, że wsparcie dla koalicji nie oznacza poparcia dla ataku USA i Izraela na Iran.
Maxime Prevot, minister spraw zagranicznych Belgii, zadeklarował gotowość Brukseli do zabezpieczania żeglugi w kluczowej dla światowego handlu ropą cieśninie Ormuz w trakcie wywiadu dla radia Bel-RTL.
Belgijska pomoc mogłaby obejmować wysłanie w ten region niszczycieli min, w momencie w którym pozwoli na to sytuacja bezpieczeństwa. Jak stwierdził polityk, kwestia ta była niedawno przedmiotem rozmowy między prezydentem Francji Emmanuelem Macronem a premierem Belgii Bartem De Weverem.
Wojna w Iranie. Belgia gotowa wysłać siły do cieśniny Ormuz
Prevot podkreślił, że choć konflikt został rozpoczęty wbrew prawu międzynarodowemu, sytuacja, do której doszło w jego wyniku, musi zostać opanowana, jako że wyraźnie wpływa na światowe gospodarki.
Deklarację szefa dyplomacji potwierdzili później inni członkowie belgijskiego rządu – wicepremier David Clarinval oraz minister obrony Theo Francken.
„Belgia dołącza do koalicji. Jesteśmy gotowi wypełnić nasz obowiązek, aby zapewnić swobodę żeglugi w cieśninie Ormuz” – napisał Clarinval, dodając, że jego kraj koordynuje działania z Francją i innymi partnerami międzynarodowymi.
„Swoboda żeglugi ma zasadnicze znaczenie dla naszego bezpieczeństwa i stabilności gospodarczej” – podkreślił z kolei Francken. Obaj politycy zaznaczyli, że Belgia rozpocznie działania, gdy tylko pozwolą na to warunki, szczególnie w przypadku zawieszenia broni.
Źródła: 7sur7.be, Bel-RTL












