„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 mld kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał bezpośrednio po usłyszeniu wyroku francuskojęzycznego Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli (Wydział Cywilny, IV Izba) premier Donald Tusk w serwisie X.
Wyrok nie jest prawomocny, a Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że Polska zamierza wykorzystać apelacji. „Postępowanie apelacyjne jest pełnoprawnym postępowaniem, w ramach którego możliwe jest podnoszenie zarówno dotychczasowych, jak i nowych argumentów prawnych i faktycznych. Po wydaniu orzeczenia przez sąd II instancji możliwe jest również wniesienie skargi kasacyjnej” – poinformowało natychmiast Ministerstwo Zdrowia. Bo wciąż są wątpliwości.
Bezprawnie nieodebrane szczepionki na Covid-19
Sprawa sięga 12 kwietnia 2022 roku. Wtedy Polska poinformowała firmę Pfizer, oraz Komisarza UE ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, że nie przyjmie kolejnej dostawy szczepionek. Rząd Mateusza Morawieckiego (PiS) argumentował, że już ich nie potrzebujemy – nie zostaną zużyte.
Zrywając umowę, Mateusz Morawiecki oraz ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski powoływali się m.in. na ponad 20 mln niewykorzystanych preparatów, które zalegały w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a także na siłę wyższą, czyli wybuch wojny w Ukrainie i wiążące się z nią zaangażowanie w pomoc naszym sąsiadom, także finansowe.
Dziś pojawiają się informacje, że w umowie z firmą Pfizer najprawdopodobniej zabrakło jasych zapisów rozstrzygających, co w sytuacji, kiedy faktyczne zapotrzebowanie na szczepionki okaże się mniejsze. W 2022 roku wielu Polaków nie chciało się już szczepić, z powodu wątpliwości co do szybkości opracowania szczepionek oraz ich długofalowych skutków.
Mimo to Polska chce wykorzystać jeszcze jeden argument. „Treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek. Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m.in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru dawek” – tłumaczy w komunikacie Ministerstwo Zdrowia.
Aktywny Rodzic – tyle pieniędzy ubędzie z budżetu państwa
Pieniądze na potencjalne odszkodowanie dla Pfizera (około 6 mld zł) były zabezpieczone przez rząd Morawieckiego w Funduszu Covidowym, ale został on zlikwidowany w 2023 roku, a pieniądze wydano na bieżące potrzeby systemu ochrony zdrowia.
5,6 mld zł to mniej więcej tyle, ile w budżecie państwa na 2026 rok minister finansów musiał zabezpieczyć na jeden z socjalnych programów – „Aktywny Rodzic”, czyli babciowe.












