W skrócie
-
Ambasada USA w Bagdadzie ostrzegła obywateli amerykańskich przed potencjalnym atakiem proirańskiej milicji w centrum miasta w ciągu 24-48 godzin.
-
Ambasada przekazała, że zagrożone mogą być amerykańskie interesy w Iraku, w tym przedsiębiorstwa, uniwersytety, placówki dyplomatyczne, infrastruktura energetyczna, hotele i lotniska.
-
Departament Stanu USA zaoferował trzy mln dolarów nagrody za informacje na temat ataków na amerykańskie placówki dyplomatyczne w Iraku.
Jak podał kurdyjski portal Shafaq News, ambasada ostrzegła przed potencjalnymi zagrożeniami dla obywateli USA i powiązanych z Ameryką interesów w Iraku, w tym dla przedsiębiorstw, uniwersytetów, placówek dyplomatycznych, infrastruktury energetycznej, hoteli i lotnisk.
Powołała się przy tym na powtarzające się w przeszłości zdarzeń, w których Amerykanie byli celem porwań.
„Rząd iracki nie zdołał zapobiec atakom terrorystycznym, do których doszło na terytorium Iraku. Grupy milicji terrorystycznych mogą być powiązane z rządem irackim, a niektórzy terroryści mogą posiadać dokumenty tożsamości wskazujące na to, że są pracownikami rządu irackiego” – ostrzegła ambasada.
Ambasada USA w Bagdadzie ostrzega przed atakami. „Wyślij nam swoje wskazówki”
Poprzedniego dnia amerykański resort spraw zagranicznych obiecał nagrodę w wysokości trzech mln dolarów za informacje na temat ataków na amerykańskie placówki dyplomatyczne w Iraku. Obiekty są atakowane od początku wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.
Departament Stanu zaapelował o pomoc „w powstrzymaniu ataków terrorystycznych” m.in. na ambasadę USA w Bagdadzie.
„Jeśli posiadasz informacje o powiązanych z Iranem grupach terrorystycznych, bojówkach albo o innych odpowiedzialnych za te ataki, wyślij nam dziś swoje wskazówki” – wezwał resort dyplomacji USA.













