-
Przedstawiciele południowokoreańskiej Narodowej Agencji Wywiadu twierdzą, że bierność Korei Północnej wobec wojny w Iranie ma służyć przygotowaniu gruntu pod rozmowy z USA.
-
Kim Dzong Un nie wsparł Iranu podczas wojny ani nie złożył oficjalnych kondolencji po śmierci Alego Chameneiego. Dyktator liczy na zbliżenie z USA po majowym spotkaniu Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.
-
Według wywiadu Korei Południowej wojna na Bliskim Wschodzie może zakończyć się w kwietniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Przedstawiciele południowokoreańskiej Narodowej Agencji Wywiadu złożyli w poniedziałek w Zgromadzeniu Narodowym raport, według którego Kim Dzong Un zachowuje bierność w sprawie wojny w Iranie, by przypodobać się Donaldowi Trumpowi – podała agencja Yohnap.
W sprawozdaniu przed parlamentarną komisją przedstawiciele wywiadu zwrócili uwagę na bierność Kim Dzong Una w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie.
Kim Dzong Un zdradził wieloletniego sojusznika? Bierność Korei Północnej w sprawie Iranu
Północnokoreański dyktator nie zdecydował się dotąd na żadną formę wsparcia reżimu ajatollahów – swojego wieloletniego partnera – nie wysłał do Iranu broni, ani żołnierzy, mimo że świadczy taką pomoc innemu sojusznikowi, Rosji.
Analitycy zwrócili uwagę, że Kim Dzong Un nie złożył oficjalnych kondolencji po zabiciu Alego Chameneiego, byłego najwyższego przywódcy Iranu, zabitego w amerykańsko-izraelskich atakach.
Północnokoreański dyktator nie przekazał także gratulacji jego następcy i synowi Modżtabie Chameneiemu po wyborze na urząd.
Do sytuacji na Bliskim Wschodzie północnokoreańskie MSZ ustosunkowało się jedynie w dwóch stonowanych oświadczeniach, unikając bezpośredniej krytyki prezydenta USA Donalda Trumpa.
Kim Dzong Un przygotowuje grunt pod rozmowy z Amerykanami?
Według sprawozdania złożonego przez Narodową Agencję Wywiadu w Zgromadzeniu Narodowym bierność w sprawie Iranu nie jest przypadkowa. Kim Dzong Un pracuje w ten sposób, by zbudować grunt pod rozmowy z USA, które mogą zostać zaaranżowane w maju.
„Korea Północna najwyraźniej podejmuje działania mające na celu zapewnienie sobie przestrzeni na rozmowy dyplomatyczne po planowanym na maj spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem” – podała agencja.
Kim Dzong Un pod koniec lutego zadeklarował, że „nie ma powodu, by nasze kraje nie mogły się dogadać, jeśli USA uznają status Korei Północnej jako państwa nuklearnego i porzucą wrogą politykę”.
Według południowokoreańskiego wywiadu wojna w Iranie może skończyć się w kwietniu
Parlamentarzyści, którzy odbierali raport Narodowej Agencji Wywiadu, przekazali także, że według południowokoreańskiego wywiadu wojna na Bliskim Wschodzie może skończyć się w kwietniu. Decydujące mają być amerykańskie uderzenia w ciągu trzech-czterech dni.
W niedzielę Donald Trump opublikował w Truth Social wpis, który jest interpretowany jako nowy termin postawionego ultimatum. Jeśli do środy, do godz. 2 w nocy czasu polskiego, Iran nie odblokuje cieśniny Ormuz, wówczas USA rozpoczną masowe bombardowanie infrastruktury cywilnej, na czele z elektrowniami.
„Nie będzie niczego podobnego! Otwórzcie tę cholerną cieśninę, wy szalone dranie, albo traficie do piekła (…) ” – przekazał Trump.
-
Niszczycielska noc na Bliskim Wschodzie. Ofiary śmiertelne, wymiana ciosów
-
Sprzeczne doniesienia z Iranu. „Misja USA udaremniona”, pokazano zdjęcia












