Szef Pentagonu Pete Hegseth 26 marca oświadczył, że „irańska obrona powietrzna zniknęła, jej dowództwo i kontrola są w ruinie, a przywódcy ukrywają się w podziemnych bunkrach”, w związku z czym Teheran nie może odpowiedzieć na amerykański atak. Tyle że już 3 kwietnia amerykański myśliwiec F-15 został zestrzelony nad irańskim terytorium.
„Washington Post”: Hegseth okłamuje Trumpa
– Pete nie mówi prawdy prezydentowi. W rezultacie prezydent stale powtarza mylące informacje – powiedział jeden z urzędników administracji w rozmowie z „Washington Post”. Innego zdania jest natomiast rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly. – Zawsze miał pełny obraz konfliktu. Nic nie zaskoczyło ani jego, ani naszych planistów wojskowych, którzy byli przygotowani na każdą ewentualność – powiedziała Kelly.
Cele „Epickiej Furii” dalekie od osiągnięcia?
Celem operacji było między innymi: unicestwienie irańskiego arsenału rakiet balistycznych, jego zdolności produkcyjnych, marynarki wojennej oraz zapewnienie, że ten kraj nigdy nie zdobędzie broni jądrowej.
Już 13 marca Hegseth informował: – Dwa dni temu cała irańska zdolność produkcyjna rakiet balistycznych, każda firma, produkująca każdy komponent tych rakiet została funkcjonalnie pokonana i zniszczona. Budynki, kompleksy i linie produkcyjne w całym Iranie zostały zniszczone.
Jak zaznaczył, siły USA zaczęły więc zestrzeliwać i niszczyć rakiety, które Iran ma w zapasie. – Pociski, wyrzutnie rakiet i drony są niszczone lub zestrzeliwane. Liczba pocisków spadła o 90 procent, a liczba ich jednokierunkowych dronów spadła o 95 procent – powiedział wówczas szef Pentagonu.
Czytaj także: Portal Axios opisał, co działo się podczas ostatniej doby, pomiędzy groźbami Donalda Trumpa, że doprowadzi do śmierci „całej cywilizacji” w Iranie, a ogłoszeniem przez niego zawieszenia broni. Ostateczne słowo miało należeć do Modżtaby Chameneiego, choć ten, według wcześniejszych doniesień, ma być ciężko ranny – pisze Robert Stefanicki na Wyborcza.pl.
Irański arsenał
Trzy źródła „Washington Post” twierdzą jednak, że według niedawnej oceny amerykańskiego wywiadu ponad połowa wyrzutni rakietowych w tym kraju pozostała nienaruszona. Ponadto ich zdaniem Iran nadal ma w swoim arsenale tysiące dronów.
Kwatera główna dowództwa wojskowego Khatam-al Anbiya 2 kwietnia wydała oświadczenie, w którym zarzuciła Stanom Zjednoczonym i Izraelowi braki w wiedzy na temat przygotowania Iranu. „Wasze informacje o naszej sile militarnej i wyposażeniu są niekompletne. Nic nie wiecie o naszych ogromnych i strategicznych możliwościach” – napisało irańskie wojsko, cytowane przez agencję Tasnim. Dodatkowo jego zdaniem ośrodki, które zostały obrane za cel, „były nieistotne”, a „strategiczna produkcja wojskowa odbywa się w miejscach, o których USA i Izrael nie mają pojęcia i do których nigdy nie dotrą”.












