Kreml ogłosił w czwartek, że rozejm rozpocznie się w sobotę o godzinie 16:00 czasu moskiewskiego (godz. 15:00 w Polsce) i potrwa do końca dnia w niedzielę, czyli łącznie 32 godziny. Powodem zawieszenia broni jest prawosławna Wielkanoc. Podobny rozejm ogłoszono w ubiegłym roku, jednak obie strony twierdziły, że był on wielokrotnie łamany.
Ukraina odpowie na potencjalny rosyjski atak
Ukraiński prezydent w sobotę poinformował, że omówił z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy, generałem Ołeksandrem Syryskim, plan działania oddziałów w warunkach zawieszenia broni i podkreślił, że armia jest gotowa na każdy rozwój sytuacji na froncie.
„Dzisiaj ustaliliśmy zasady naszej reakcji na ewentualne naruszenia warunków zawieszenia broni przez armię rosyjską. Wszyscy rozumiemy, z kim mamy do czynienia. Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni i będzie działać wyłącznie w sposób lustrzany. Brak rosyjskich ataków w powietrzu, na lądzie i na morzu będzie oznaczał brak naszej odpowiedzi” – napisał Wołodymyr Zełenski w serwisie Telegram.
Polityk podkreślił, że już wcześniej proponował podobną przerwę w walkach, jednak rozmowy w sprawie zakończenia wojny – trwającej od czterech lat – utknęły m.in. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zełenski poinformował również, że istnieje możliwość przedłużenia zawieszenia broni, aby obowiązywało również po Wielkanocy.
Czytaj także: Rozbicie Unii Europejskiej, skłócenie Polski z Ukrainą i Niemcami, zablokowanie środków na zbrojenie Polski oraz niszczenie instytucji państwa prawa, zachodniej demokracji – to zdaniem Donalda Tuska „piątka Putina”, rosyjski plan wobec Polski oraz Europy – pisze Emilia Bromber na Wyborcza.pl.
Wojna w Ukrainie zbiera żniwo
W sobotę – jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni – trwała walka. Ukraina została zaatakowana przez co najmniej 160 rosyjskich dronów. W wyniku uderzeń na wschodzie i południu kraju zginęło cztery osoby, w tym dwie w obwodzie odeskim. Rosyjskie ostrzały zraniły również 14 osób w obwodzie sumskim oraz 10 w Kramatorsku w obwodzie donieckim – poinformowały władze lokalne.
Zełenski: Nasi ludzie wracają do domu
Wołodymyr Zełenski przekazał, że na święta do swoich domów wrócą ukraińscy obywatele, z których większość przebywała w rosyjskiej niewoli od 2022 roku. Niektórzy są ranni. Jak poinformował polityk, uwolnionych zostało 175 osób z między innymi Sił Zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej czy straży granicznej. Oprócz nich na wolność wyszło też siedmiu cywilów.
„Dziękuję każdej jednostce, która uzupełnia nasz 'fundusz wymiany’ i tym samym przybliża powrót naszych ludzi. Sprowadzenie wszystkich z rosyjskiej niewoli jest dla nas kwestią zasad. Dziękuję wszystkim na świecie, którzy nam w tym pomagają” – napisał w sobotę Zełenski.












