-
Co najmniej 30 osób zginęło, a wiele zostało rannych podczas paniki przy wejściu do Cytadeli Laferriere na północy Haiti.
-
Wśród ofiar są dzieci i młodzież, a wydarzenie przyciągnęło tłumy ze względu na doroczne uroczystości i promocję w mediach społecznościowych bez oficjalnej autoryzacji.
-
Lokalne władze ostrzegają, że liczba ofiar może wzrosnąć, a rząd Haiti mobilizuje służby i prowadzi śledztwo w sprawie tragedii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Co najmniej 30 osób zginęło w sobotę w wyniku paniki, do której doszło na terenie Cytadeli Laferrière – jednej z najważniejszych atrakcji turystycznych Haiti.
Do tragedii doszło w północnej części kraju, w miejscowości Milot, gdzie historyczna twierdza była wypełniona studentami i turystami uczestniczącymi w dorocznych uroczystościach związanych z wpisem obiektu na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Haiti. Panika przy wejściu do twierdzy
Według informacji przekazanych przez lokalne władze, dramatyczne wydarzenia rozegrały się przy wejściu na teren Cytadeli. Jak poinformował szef obrony cywilnej, Jean Henri Petit, tłumy zaczęły napierać na bramy obiektu, co doprowadziło do wybuchu paniki. Przyczyna chaosu nie jest na razie znana, jednak sytuację znacząco pogorszyły intensywne opady deszczu.
W wyniku ścisku i zamieszania wiele osób zostało stratowanych, a część ofiar zmarła wskutek uduszenia. Lokalne władze nie wykluczają, że bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć. Burmistrz Milot Wesner Joseph podkreślił, że dokładna liczba zabitych wciąż jest ustalana, m.in. z powodu ograniczonych możliwości administracyjnych i logistycznych regionu.
Tragedia na Haiti. Wśród ofiar dzieci i młodzież
Wśród ofiar tragedii znajdują się dzieci i młodzież, w tym nawet 12-letni uczestnicy wydarzenia. Jak podają lokalne media, spotkanie, które przyciągnęło tłumy młodych ludzi, było promowane w mediach społecznościowych, m.in. na TikToku, i nie miało oficjalnej autoryzacji władz.
Już od wczesnych godzin porannych – około 4:30 – przed wejściem do twierdzy zaczęły gromadzić się duże grupy osób. Brak odpowiedniej organizacji i zabezpieczenia wydarzenia doprowadził do niekontrolowanego napływu ludzi, co w połączeniu z trudnymi warunkami pogodowymi zakończyło się tragedią.
Premier Haiti Alix Didier Fils-Aime potwierdził informacje o ofiarach i złożył kondolencje rodzinom zmarłych. W oficjalnym oświadczeniu zapewnił o solidarności rządu z poszkodowanymi oraz poinformował o mobilizacji służb, w tym ministerstwa zdrowia i lokalnych urzędników, do reagowania na skutki katastrofy.
Szef rządu zaapelował również do społeczeństwa o zachowanie spokoju i ostrożności, podkreślając, że trwa śledztwo mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia. „Rząd z najwyższą uwagą monitoruje sytuację” – przekazano w komunikacie.
Haiti. Kraj w cieniu kryzysów
Tragedia w Cytadeli Laferriere to kolejny dramatyczny epizod w historii Haiti, które od lat zmaga się z licznymi kryzysami. Kraj jest nękany przez brutalne gangi kontrolujące znaczną część terytorium, w tym – według danych ONZ – nawet 90 proc. stolicy, Port-au-Prince. Przemoc, porwania i przestępczość zorganizowana znacząco utrudniają funkcjonowanie państwa i służb ratunkowych.
Dodatkowo Haiti było w ostatnich latach miejscem poważnych katastrof. W 2021 roku w wyniku trzęsienia ziemi zginęło około 2 tys. osób. W tym samym roku eksplozja zbiornika paliwa pochłonęła 90 ofiar, a w 2024 roku podobny wypadek doprowadził do śmierci 24 osób.
Cytadela Laferriere, zbudowana w latach 1805-1820 i uznawana za największą twierdzę na półkuli zachodniej, pozostaje symbolem niepodległości Haiti. Co roku przyciąga tysiące odwiedzających, zwłaszcza w okresie Wielkiego Tygodnia. Tegoroczne obchody, które miały być świętem historii i kultury, zakończyły się jednak jedną z najtragiczniejszych katastrof ostatnich miesięcy w tym karaibskim państwie.
Źródło: SkyNews, „The New York Times”, Reuters













