W skrócie
-
W 2025 r. do Polski sprowadzono rekordowe 62 tys. ton mrożonych truskawek z Egiptu.
-
Egipt odpowiada za 73,6 proc. importu mrożonych truskawek do Polski, a na kolejnych miejscach są Niemcy i Chiny.
-
Import jest ratunkiem dla polskich przetwórców, którzy dzięki temu mogą wytwarzać produkty przez cały rok, a nie tylko w sezonie.
Egipt podwoił eksport mrożonych truskawek do Polski, ustanawiając nowy rekord i umacniając swoją dominację na rynku europejskim. Jak podaje portal East Fruit, w 2025 r. Polska zaimportowała z tego kraju aż 62 tys. ton tych owoców na kwotę ok. 300 mln zł.
Polska na potęgę importuje mrożone truskawki. Skąd pochodzą?
Jak obliczają analitycy, ilość mrożonych truskawek z Egiptu, które przyjechały do Polski w 2025 r. była aż 2,2 razy większa niż w 2024 r., przewyższając jednocześnie całkowity import w latach 2023-2024.
Egipscy dostawcy zdominowali rynek mrożonych truskawek w Polsce i odpowiadają już za 73,6 proc. wszystkich dostaw z zagranicy. Za nimi są Niemcy z udziałem w rynku na poziomie 9,7 proc., które w całym 2025 r. dostarczyły mniej owoców niż Egipt potrafi do nas przywieźć w jeden dobry miesiąc. Na trzecim miejscu są Chiny (7,5 proc. importu mrożonych truskawek do Polski).
Według informacji East Fruit po części za tę sytuację odpowiadają polscy przetwórcy, którzy stawiają na produkcję mieszanek owoców, przecierów i specjalistycznych składników spożywczych.
Dla polskich przedsiębiorców egipskie truskawki są zbawieniem, bo gwarantują stały dostęp surowca, który w naszym kraju jest niepewny. Dostawy z Egiptu realizowane są przez cały rok, a szczyt przypada na maj i czerwiec, kiedy z północy Afryki napływa do nas po ponad 9 tys. ton owoców miesięcznie.
Egipt w ostatnich latach stał się światowym liderem eksportu mrożonych truskawek. Podobną sytuację jak w Polsce obserwuje się m.in. w Chinach i Niemczech.













