W skrócie
-
Szwecja zareagowała na obecność rosyjskich bombowców Tu-22M3 nad Morzem Bałtyckim.
-
Myśliwce NATO przechwyciły dwa rosyjskie bombowce oraz ich eskortę, koordynując operację z sojusznikami.
-
Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło zaplanowany lot nad neutralnymi wodami Bałtyku i zapewniło o zgodności z międzynarodowymi przepisami.
-
Kilkanaście dni temu polskie myśliwce F-16 przechwyciły rosyjski samolot Ił-20, który poruszał się z wyłączonym transponderem.
Szwecja w poniedziałek podjęła interwencję po zlokalizowaniu nad Morzem Bałtyckim rosyjskich bombowców. Dyżurne pary myśliwskie Sojuszu Północnoatlantyckiego przechwyciły dwa bombowce Tu-22M3 oraz eskortujące je rosyjskie myśliwce. Operacja była koordynowana z sojusznikami z NATO.
Rosyjskie bombowce nad Bałtykiem. Resort obrony tłumaczy
Resort obrony Rosji poinformował w poniedziałek, że maszyny dalekiego zasięgu faktycznie wykonały planowany lot nad neutralnymi wodami Morza Bałtyckiego. „Na pewnych etapach trasy bombowce eskortowane były przez myśliwce z innych krajów” – podkreślono w oświadczeniu, cytowanym przez agencję Interfax.
Eskortę ze strony Rosji zapewniły załogi samolotów Su-35 Sił Powietrzno-Kosmicznych. Lot w sumie trwał ponad cztery godziny.
W reakcji na działania NATO Rosjanie zapewnili, że „wszystkie loty samolotów Sił Powietrzno-Kosmicznych odbywają się w ścisłej zgodności z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi przestrzeni powietrznej”.
Polska poderwała F-16 nad Bałtykiem. Rosyjski samolot przechwycony
Kilkanaście dni temu w podobnej sprawie musiały interweniować polskie służby. Para dyżurna myśliwców F-16 polskich Sił Powietrznych przechwyciła samolot Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło, że rosyjski Ił-20 nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Maszyna poruszała się jednak z wyłączonym transponderem.
„Przechwycenia statków powietrznych nie stanowią demonstracji siły, lecz są jednym z podstawowych narzędzi zapewnienia realnej kontroli nad przestrzenią powietrzną państwa. Ich celem jest szybka identyfikacja obiektów, które nie odpowiadają na wezwania służb ruchu lotniczego, poruszają się bez wymaganego planu lotu lub naruszają obowiązujące zasady” – przekazano w komunikacie.













