W pierwszym kwartale tego roku z Niemiec deportowano znacznie mniej osób zobowiązanych do opuszczenia kraju niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W pierwszych trzech miesiącach tego roku łącznie 4 807 osób zostało odesłanych do kraju pochodzenia lub przewiezionych do kraju UE odpowiedzialnego za ich procedurę azylową.
Od początku stycznia 2025 roku do końca marca 2025 roku z Niemiec deportowano natomiast 6 515 osób. Jako pierwsza o tych statystykach poinformowała gazeta „Neue Osnabrücker Zeitung”.
Turcja współpracuje ws. deportacji
Z 601 deportowanymi osobami Turcja była głównym krajem docelowym w pierwszych trzech miesiącach tego roku, a za nią uplasowały się Gruzja z 266 deportacjami oraz Macedonia Północna, do której deportowano 230 osób.
Gdy porównuje się kraje docelowe deportacji na początku 2025 roku i na początku bieżącego roku, wyraźnie widać, że w pierwszym kwartale bieżącego roku do Hiszpanii oraz Francji przewieziono mniej osób. W przypadku Hiszpanii było to 192 deportowanych w porównaniu z 325 deportacjami w analogicznym kwartale poprzedniego roku. Do Francji przeprowadzono 174 deportacji w porównaniu z 333 na początku 2025 roku.
Deportacje z Niiemiec
Jak dotąd nie widać ogólnie bezpośredniego związku między spadającą od około półtora roku liczbą nielegalnych wjazdów a wnioskami o azyl. Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) wykorzystuje bowiem wolne zasoby, które powstały w wyniku spadku liczby wniosków, do rozpatrywania starych spraw, które w przypadku odrzucenia wniosku o ochronę mogą częściowo skutkować deportacją.
W przypadku tzw. deportacji dublińskich do państw UE, takich jak Francja czy Hiszpania, można jednak przypuszczać, że istnieje związek między spadkiem liczby wjazdów a rzadszymi deportacjami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dublińskimi przekazanie do innego państwa UE jest bowiem możliwe tylko w określonym terminie.
Po upływie tego terminu odpowiedzialność za procedurę azylową przechodzi na państwo, w którym przebywa wnioskodawca. Dlatego też Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) stara się szybko rozpatrywać te sprawy, zwłaszcza w przypadku państw docelowych w UE, które współpracują w zakresie readmisji.
Mniej lotów z powodu wojny w Iranie
Kolejnym czynnikiem mniejszej liczby deportacji może być wojna w Iranie, którą Izrael oraz USA rozpoczęły pod koniec lutego. Nie chodzi tu jednak o liczbę osób deportowanych do Iranu. W pierwszym kwartale tego roku były to trzy osoby, a w tym samym okresie ubiegłego roku – pięć. Kilka krajów związkowych zdecydowało się na wstrzymanie deportacji do Iranu.
Jednak w wyniku wojny, która następnie się rozszerzyła, odwołano wiele połączeń lotniczych, co ogranicza możliwość deportacji samolotami rejsowymi. Również organizowanie deportacji zbiorowymi lotami czarterowymi stało się trudniejsze dla niektórych regionów docelowych z powodu działań wojennych. Na przykład w pierwszym kwartale ubiegłego roku do Iraku deportowano 157 osób. W pierwszym kwartale tego roku Irak nie znalazł się wśród głównych krajów docelowych deportacji z Niemiec.
Tekst pochodzi z serwisu Deutsche Welle >>>












