Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał we wtorek (12 maja) w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że resort wysłał notę do ambasady Stanów Zjednoczonych. – Tam wskazujemy, że 10 maja 2026 roku do opinii publicznej trafiła informacja, że podejrzany znajduje się na terenie USA. Zwracamy się w niej [w nocie] z uprzejmą prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Zbigniewa Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych, to też jest wskazanie, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy, celem wjazdu do USA i jaka była data wjazdu – oznajmił Wewiór.
Rzecznik MSZ: Nasz obywatel, tak jak każdy inny, powinien zmierzyć się z zarzutami, jakie na nim ciążą
Przekazał również, że „są osoby, które chcą upolitycznić ten proces”, podczas gdy – jak zaznaczył – dotyczy on wyłącznie kwestii postępowania prawnego. – Uważamy, że nasz obywatel, tak jak każdy inny polski obywatel, powinien zmierzyć się z zarzutami, jakie na nim ciążą. I należy tutaj unikać mieszania polityki z kwestiami związanymi z postępowaniem prawnym – powiedział.
Wewiór zaznaczył, że kwestie związane z Ziobrą nie mają związku z bardzo dobrymi – zdaniem rzecznika MSZ – relacjami Polski i USA oraz nie powinny mieć na nie wpływu.
Przekazał, że wysłana nota stanowi realizację zapowiedzi z poprzedniego dnia, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną, dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych.
Polska pyta Waszyngton: na jakich dokumentach Ziobro wjechał do USA
Rzecznik MSZ podkreślił również, że wyjaśnienie przekazane wcześniej przez Departament Stanu było jedynie reakcją na pytanie dziennikarzy. – My jednak jesteśmy instytucją reprezentującą państwo i liczymy na to, że dostaniemy odpowiedź i będziemy wiedzieli, na jakich dokumentach Zbigniew Ziobro wjechał do USA – powiedział. Przypomniał, że w połowie kwietnia MSZ zwracało się do strony amerykańskiej, zwracając uwagę, że dwaj obywatele polscy, Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski – przebywający wówczas na Węgrzech – są podejrzanymi w śledztwie dotyczącym sprzeniewierzenia środków publicznych.
Departament Stanu USA odmówił w poniedziałek określenia, w jakim trybie do Stanów Zjednoczonych przybył Ziobro, powołując się na poufność danych, dotyczących wydawanych wiz. Departament Stanu z reguły nie komentuje publicznie decyzji dotyczących wiz, choć w przeszłości zdarzały się wyjątki, jak w przypadku unieważnienia wiz dla niektórych propalestyńskich aktywistów, a także krewnych urzędników irańskiego reżimu.
Ziobro wyjechał z Węgier do USA
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na terenie USA. Poseł PiS oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ziobro jest, wraz z Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów. Prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi, że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orban otrzymał ochronę międzynarodową. W ostatnią sobotę na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który w już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.













