– Oczywiście nie wiemy, jaka będzie decyzja pana prezydenta USA Donalda Trumpa. Jest zapowiedziana relokacja żołnierzy amerykańskich z Niemiec i każdy odpowiedzialny przywódca europejski, ja za takiego się uważam, powinien dokładać wszelkich starań, aby żołnierze amerykańscy pozostali w Europie – stwierdził we wtorek prezydent Karol Nawrocki.
– Jeśli słyszymy informacje, że tuż przed taką decyzją [o relokacji] jest prezydent Stanów Zjednoczonych, to powinniśmy, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo naszego regionu, a ja, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo Polski, doprowadzić do sytuacji, w której ci żołnierze po prostu zostaną w Europie – stwierdził Nawrocki.
Prezydent przypomniał, że rozmawiał telefonicznie z Donaldem Trumpem 3 maja. – Wspomniałem panu prezydentowi, że jeśli taką decyzję podejmie, to jesteśmy w Polsce gotowi, żeby przyjąć żołnierzy amerykańskich – mówił Karol Nawrocki. – Nie jest to działanie wbrew naszym zachodnim sąsiadom, ale odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo – zaznaczył.
Rozmowa gen. Kukuły z dowódcą sił EUCOM
We wtorek w Wilnie podczas konferencji Szefów Obrony Państw Europy Północnej, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła spotkał się z gen. Alexusem Grynkewichem, dowódcą sił amerykańskich i NATO w Europie (EUCOM).
„Generałowie rozmawiali o roli Polski w nowej architekturze bezpieczeństwa NATO oraz głównych założeniach projektu NATO 3.0. Omówiono także wsparcie Polski przez USA, w tym możliwości zwiększenia obecności żołnierzy amerykańskich na terytorium naszego kraju w celu wzmacniania bezpieczeństwa wschodniej flanki Sojuszu” – przekazał Sztab Generalny WP.
USA wycofują z Niemiec część żołnierzy
Według informacji Pentagonu w najbliższych 6–12 miesiącach z Niemiec ma zostać wycofanych około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Zapowiedź ta pojawiła się po wymianie zdań między prezydentem USA Donaldem Trumpem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem na temat wojny z Iranem. Prezydent USA nie wykluczył przeniesienia do Polski amerykańskich żołnierzy, którzy mają zostać wycofani z Niemiec.
Obecnie amerykańscy żołnierze stacjonują w Polsce w ramach obecności stałej oraz rotacyjnej; łącznie to ok. 10 tys. żołnierzy. Ta druga formuła dotyczy większości sił amerykańskich w Polsce.
Do sił amerykańskich rozmieszczonych na stałe należą: żołnierze USA z załogi bazy tzw. tarczy antyrakietowej w pomorskim Redzikowie, wysunięte dowództwo 5. Korpusu Sił Lądowych USA w Poznaniu, zajmujący się m.in. logistyką i infrastrukturą garnizon w tym mieście, a także załoga bazy w Powidzu, gdzie magazynowany i utrzymywany w gotowości jest sprzęt dla amerykańskiej brygady pancernej (kilka tysięcy sztuk sprzętu, w tym czołgi, artyleria, wozy bojowe piechoty i wozy zabezpieczenia, gotowe do obsadzenia żołnierzami przerzuconymi do Polski w razie kryzysu).
W ramach rotacyjnej obecności jest to przede wszystkim amerykańska pancerna grupa bojowa, której pododdziały rozmieszczone są na zachodzie Polski – w Żaganiu, Świętoszowie, Bolesławcu, Skwierzynie – a także w Toruniu.











