Skąd zatem ta pewność? Polak i Amerykanin zafundowali kibicom batalię, jakiej nie powstydziłby się najlepszy scenarzysta, zakładający widowisko tenisowe na najwyższym poziomie. Hubert Hurkacz w czwartkowe (tj. 28 maja) popołudnie w Paryżu udowodnił, że jego obecne miejsce w rankingu ATP, nijak ma się do rzeczywistych możliwości sportowych.
W końcu po drugiej stronie siatki stanął gracz numer 22 na świecie. A jednak Polak będący przed przyjazdem do Paryża zawodnikiem z miejsca 99, stoczył prawie pięciogodzinną bitwę ze swoim vis a vis.
Hubert Hurkacz przegrał w Paryżu. Tę bitwę kibice zapamiętają na długo!
Niestety, w tenisie najważniejsze jest jednak to, kto wygra ostatni punkt w meczu. A ten padł łupem Amerykanina, po prawie pięciu godzinach grania. Hurkacz w całym spotkaniu prowadził 1:0 w setach, następnie musiał gonić z wyniku 1:2, a nawet 4:5 w czwartej partii i gemie serwisowym przeciwnika. Ale tenisista z Wrocławia potrafił odłamać Tiafoe i najpierw wyrównać na 5:5, a następnie wygrać tie-breaka przekonująco 7:1.
Hurkacz nadal może sobie jednak pluć w brodę, że przy meczach, w których wygląda lepiej od przeciwnika – a tak było od końcówki czwartej partii – nie potrafi zamykać zwycięsko takich pojedynków. Kluczowy okazał się bowiem dziesiąty gem piątej partii. Tiafoe, który nijak nie mógł zbliżyć się do Polaka przy jego jakości serwisowej, nagle zaczął korzystać z błędów przeciwnika. A dodatkowo dołożył kilka naprawdę jakościowych zagrań.
Efekt? Hurkacz przegrał gema do zera(!) i set zakończył się wynikiem 4:6 z perspektywy Polaka. A całe spotkanie 2:3, po naprawdę świetnym widowisku, przy którym ręce same składały się do oklasków. Na pewno szkoda takiego finiszu, bo Hurkacz mógł dołączyć do aż trzech polskich singlistek w III rundzie Roland Garros 2026.
Co więcej, w piątek (tj. 29 maja) w samo południe w Paryżu dojdzie do polskiego meczu o IV rundę. Iga Świątek zmierzy się z Magdą Linette.
Roland Garros 2026. Gdzie i kiedy oglądać turniej w Paryżu?
Warto przypomnieć, że wielkoszlemową imprezę w stolicy Francji czterokrotnie wygrywała Iga Świątek. Polka pierwszy raz triumfowała w 2020 roku. Wówczas Świątek na dobre „przedstawiła się” szerszej publiczności.
Sukcesy w postaci wygranych na kortach im. Rolanda Garrosa najlepsza polska tenisistka powtarzała również w latach 2022, 2023 i 2024. W minionym sezonie Świątek dotarła do półfinału imprezy, przegrywając po trzysetowym pojedynku z Aryną Sabalenką. Białorusinka nie wygrała jednak pucharu w Paryżu, bo ten ostatecznie padł łupem Amerykanki Coco Gauff. Tenisistka z USA będzie zatem bronić mistrzowskiego tytułu.
Do listy sukcesów Świątek w Paryżu można również dopisać medal olimpijski, który Polka wywalczyła podczas igrzysk w 2024 roku. Choć „Królowa Paryża” była główną faworytką do złota IO, ostatecznie reprezentantka Polski sięgnęła po „pocieszenie” w postaci brązowego krążka. Spoglądając na historię, pierwszego tenisowego w dziejach polskiego ruchu olimpijskiego – co z pewnością jest godne odnotowania.
Mecze RG 2026 są pokazywane na antenach Eurosportu, łącznie aż na czterech kanałach stacji. Dodatkowo internetowo rywalizacja jest dostępna za pośrednictwem platformy HBO Max. Rywalizacja w turnieju głównym zaplanowana jest od 24 maja do 7 czerwca.












