W środowisku związanym z PiS szybko pojawiły się podziały po nominacji Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Najgłośniej wybrzmiały słowa Sławomira Cenckiewicza, który publicznie napisał do prezydenta, że popełnił „straszny błąd”. Historyk nawiązywał do udziału Zbigniewa Kapińskiego w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy z 2000 roku i przekonywał, że sąd miał wówczas dysponować materiałami pozwalającymi na inne rozstrzygnięcie sprawy. W odpowiedzi kancelaria prezydenta podkreślała, że decyzja Nawrockiego była samodzielna i oparta na doświadczeniu sędziego. Pod publikacją na ten temat zapytaliśmy czytelników, co myślą o tej nominacji. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz w artykule: Cenckiewicz: „Karolu, popełniłeś straszny błąd”. Reakcje w PiS po decyzji Nawrockiego.
Sonda po decyzji Nawrockiego ws. SN. Tak oceniono nominację Kapińskiego
Wyniki sondy pokazały wyraźną przewagę pozytywnych ocen decyzji Karola Nawrockiego. Największe poparcie zdobyła odpowiedź „raczej pozytywnie”, którą wybrało 45,69 proc. uczestników – 9189 głosów. Niewiele mniej osób zaznaczyło wariant „zdecydowanie pozytywnie”, który uzyskał 38,18 proc. wskazań. Negatywne odpowiedzi pojawiały się znacznie rzadziej. „Raczej negatywnie” zaznaczyło 2,15 proc., a „zdecydowanie negatywnie” 5,79 proc. czytelników. Zdania w tej sprawie nie miało 8,19 proc. głosujących. W sondzie oddano 20 113 głosów, a wyniki zebraliśmy 27 maja 2026 roku.
Spór o Kapińskiego po decyzji Nawrockiego. Pałac Prezydencki odpowiada na krytykę
Sławomir Cenckiewicz zwracał uwagę przede wszystkim na sprawę lustracyjną Lecha Wałęsy sprzed ponad dwóch dekad, która od lat pozostaje jednym z najbardziej gorących tematów politycznych po prawej stronie sceny politycznej. Historyk przypominał, że wyrok wydany przez sąd z udziałem Zbigniewa Kapińskiego był później wielokrotnie podważany przez środowiska przekonane o współpracy byłego prezydenta z komunistycznymi służbami. W swoich wpisach sugerował również, że nominacja może zostać odebrana jako lekceważenie osób, które od lat domagały się ponownej oceny tamtej sprawy.
Przedstawiciele kancelarii prezydenta przekonywali, że Karol Nawrocki nie kierował się politycznymi naciskami. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślał, że o wyborze Zbigniewa Kapińskiego zdecydowały przede wszystkim jego doświadczenie zawodowe oraz wieloletnia praca w Sądzie Najwyższym. Zwracał uwagę, że sędzia przez ostatnie lata kierował Izbą Karną i należał do najbardziej doświadczonych kandydatów. Przypomniał również, że podczas Zgromadzenia Ogólnego SN to właśnie Kapiński zdobył największe poparcie spośród zgłoszonych kandydatów.
Zbigniew Kapiński po nominacji do SN. Zapowiada koniec konfliktów i podziałów
Po ogłoszeniu decyzji Zbigniew Kapiński odniósł się do krytycznych komentarzy w środę (27 maja) w rozmowie z Renatą Grochal na antenie radiowej Trójki. Podkreślał, że nie uważa się za „straszny błąd” prezydenta i wskazywał na swoje wieloletnie doświadczenie sędziowskie. Zapowiedział także działania mające doprowadzić do zakończenia sporów wokół instytucji państwowych. Nowy I prezes Sądu Najwyższego mówił również o potrzebie sprawnego działania organów państwa i odbudowy stabilności w pracy sądu. Zaznaczył, że obowiązki obejmie formalnie od północy i dopiero wtedy rozpocznie pierwsze działania organizacyjne.












