W ostatnich dniach amerykański departament obrony zwrócił się do żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, zachęcając wojskowych do udziału w wydarzeniu zaplanowanym na 14 czerwca. „Żołnierze, którzy zostaną zaproszeni na widownię, mają z własnej kieszeni zapłacić za transport do Waszyngtonu” – podał „The Washington Post”, powołując się na wewnętrzną komunikację i osoby zaznajomione z tą sprawą.
Pentagon szuka widzów na galę UFC. Nietypowe wymogi i transport na własną rękę
W notatce wewnętrznej rozesłanej do sił powietrznych USA napisano, że żołnierz może zakwalifikować się do udziału w gali, jeśli spełnia „wymóg dotyczący stosunku obwodu talii do wzrostu i aktualny standard sprawności fizycznej”. Żołnierze będą musieli założyć galowe mundury z krótkim rękawem – dodano w notatce.
Jeden z rzeczników Białego Domu Davis Ingle nie zaprzeczył, że trwają poszukiwania żołnierzy, którzy mogliby wziąć udział w tym wydarzeniu. „Będzie to jedno z największych i najbardziej historycznych wydarzeń sportowych w historii, a fakt, że prezydent Trump zorganizuje je w Białym Domu, jest dowodem na realizację jego wizji uczczenia monumentalnej 250. rocznicy powstania Ameryki” – podkreślił w oświadczeniu.
Dziennik zaznacza, że UFC cieszy się popularnością wśród amerykańskich wojskowych, a wielu żołnierzy w czynnej służbie, jak i weteranów bierze udział w walkach w klatce.
Gala UFC z okazji urodzin Trumpa
Na terenie Białego Domu już od kilku dni trwają przygotowania do gali, która odbędzie się 14 czerwca – w Dniu Flagi USA i w 80. urodziny prezydenta USA. Budowana arena ma pomieścić około czterech tysięcy osób, w dużej części mają być to wojskowi. Trump zapowiedział, że będzie to „najwspanialsze widowisko na świecie”. Jednakże organizacja gali UFC przy Białym Domu wywołuje mieszane reakcje.
Składająca się z siedmiu walk gala to jedno z wydarzeń organizowanych w ramach tegorocznych obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Oprócz niej między innymi w sierpniu na ulicach Waszyngtonu mają odbyć się wyścigi samochodowe z serii IndyCar.
Fox Sports donosi, że na wydarzenie UFC nie można kupić biletów, jednak około 85 tysięcy fanów ma oglądać widowisko bezpłatnie na ekranach ustawionych w pobliżu Białego Domu. Główną walkę stoczą gruzińsko-hiszpański zawodnik Ilia Topuria i Amerykanin Justin Gaethje.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)












