-
W Utsunomiya zawieszono funkcjonowanie 94 szkół po pierwszym w historii pojawieniu się niedźwiedzia w mieście.
-
Niedźwiedzie himalajskie licznie występują na Honsiu i coraz częściej pojawiają się w pobliżu ludzi, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.
-
Zoologowie twierdzą, że dostępność pokarmu oraz demograficzne zmiany powodują migrację niedźwiedzi do miast.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Niedźwiedzie pojawiają się w wielu miejscach Japonii, zwłaszcza na wyspie Honsiu, gdzie występują najliczniejsze niedźwiedzie himalajskie. Ten gatunek zwany też niedźwiedziem tybetańskim albo niedźwiedziem księżycowym z uwagi na podobną do księżyca białą plamę na piersi, jest czarny i także tym się różni od niedźwiedzi brunatnych.
One również występują w Japonii, ale jedynie na położonej na północy wyspie Hokkaido. Jest ich tam 12-13 tys. (bez porównania więcej niż w Polsce, a wyspa Hokkaido jest od Polski mniejsza czterokrotnie).
Azjatycki niedźwiedź himalajski – gatunek zamieszkujący tereny od Iranu i Afganistanu po Tajlandię, Wietnam, Kraj Nadamurski w Rosji, Koreę i właśnie Japonię – żyje na Honsiu, zwłaszcza w północnej części wyspy i jest o wiele liczniejszy. Liczbę tych ssaków w Japonii szacuje się nawet na 42 tys. i coraz częściej dochodzi do ich spotkań z ludźmi, niekiedy bardzo niebezpiecznych. Niedawno informowaliśmy w Zielonej Interii o niedźwiedziu himalajskim, który w Fukushimie poranił cztery osoby, a następnie po uwięzieniu w miejscowej hucie, zwiał. Sam otworzył sobie okno, a następnie sam odkręcił nawet kran, żeby napić się wody.
Niedźwiedź biegał po mieście Utsunomiya w Japonii
Teraz zaś problem z niedźwiedziem himalajskim ma miasto Utsonomiya leżące 100 km na północ od Tokio. Tych zwierząt nigdy to nie było, drapieżnik pojawił się po raz pierwszy i wywołał panikę. Niedźwiedzia pierwszy raz zauważono w sobotę w miejskim parku i przez kolejne dni wciąż nie zniknął z miasta. Nagranie wideo pokazało jak przebiega przez różne miejsca w Utsunomiya wprost przed nosami ludzi.
Jak podaje agencja Reuters, w tej sytuacji miasto Utsunomiya zawiesiło zajęcia we wszystkich 94 szkołach podstawowych i gimnazjach. Dopóki niedźwiedź będzie widziany w mieście i okolicy, dzieci nie będą chodziły do szkół.
Japonia powołała rządowy sztab kryzysowy do rozwiązania problemów z niedźwiedziami, zwłaszcza na Honsiu. Zoologowie uważają, że niedźwiedzie pojawiają się w miastach z powodu dostępności pokarmu. Wabią je źle zabezpieczone śmietniki albo resztki z restauracji. Mnożeniu się niedźwiedzi sprzyja m.in. obfitość pożywienia, w tym żołędzi i orzechów bukowych. To skłania je do opuszczania terenów górzystych, zajmujących 80 proc. powierzchni Japonii, i wędrówek po obszarach gęściej zaludnionych. Wpływ na wzrost liczby niedźwiedzi mają także zmiany demograficzne w Japonii.













