Wysocy rangą urzędnicy administracji Donalda Trumpa odczytali dziennikarzom w środę 17 czerwca pełny tekst 14-punktowego wstępnego porozumienia z Iranem. Jeden z urzędników zastrzegł, że choć dokument został podpisany cyfrowo w niedzielę, sam prezydent USA określił porozumienie jako „jeszcze nieostateczne”. Nazwał obecny etap „dżentelmeńską umową”, od której każda ze stron może odstąpić aż do momentu zawarcia wiążącego porozumienia końcowego.
Amerykański urzędnik zapowiedział, że kolejna, krytyczna runda rozmów odbędzie się w najbliższy weekend w Genewie. Zaznaczył, że jeśli strona amerykańska uzna, że Iran „gra na zwłokę”, administracja USA bardzo szybko zerwie rozmowy i wróci do presji na Iran, a Donald Trump zachowuje w tej sprawie „pełną swobodę działania”.
Otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady
Główne zasady porozumienia są w większości podobne do tych, które pojawiły się we wcześniej publikowanych przez media wersjach: natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienia wszelkich sankcji, odblokowania aktywów i oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu.
Różnice między oficjalną wersją porozumienia a publikacjami mediów
W porównaniu z wcześniej publikowanym projektem umowy oficjalna wersja tekstu jest bardziej konkretna w sprawie losów programu jądrowego Iranu. Mówi o tym, że zapasy wzbogaconego uranu zostaną zneutralizowane jako minimum poprzez ich rozcieńczenie („down-blending”). Tekst wprost mówi o zapewnieniu żeglugi przez cieśninę Ormuz bez opłat, lecz tylko przez 60 dni trwania negocjacji. Porozumienie zdaje się dopuszczać możliwość przyszłych opłat w drodze porozumienia z Omanem.
„Republika Islamska Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w cieśninie Ormuz, we współpracy z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i suwerennymi prawami państw nadbrzeżnych cieśniny Ormuz” – brzmi kluczowy punkt.
Zasady dostępu do zamrożonych aktywów Iranu i wycofania sił USA
Porozumienie mówi też wprost o zobowiązaniu do „zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności Libanu”, choć według amerykańskich negocjatorów nie oznacza to koniecznie wycofania wojsk izraelskich z Libanu. W umowie nadal pozostały zapisy o wartym 300 mld dolarów planie odbudowy Iranu oraz o natychmiastowym zawieszeniu sankcji USA na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i produktów pochodnych.
Porozumienie przewiduje, że dostęp do zamrożonych lub ograniczonych funduszy i aktywów Iranu zostanie udostępniony dopiero po wdrożeniu porozumienia, a procedury ich uwolnienia strony uzgodnią w trakcie negocjacji. Wysoki rangą przedstawiciel administracji USA wyjaśnił, że Iran domagał się dostępu do tych środków już w momencie podpisania umowy, ale ostatecznie zgodził się, że nie otrzyma żadnych pieniędzy – „nawet jeśli to jego własne środki” – dopóki nie wykona zobowiązań.
Urzędnicy tłumaczyli też, że treść zapisu o zobowiązaniu USA do wycofania sił „z sąsiedztwa Islamskiej Republiki Iranu” w ciągu 30 dni od ostatecznego porozumienia należy rozumieć jako wycofanie tylko dodatkowych sił wysłanych przez USA do regionu w ramach przygotowań do wojny.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)












