Prace nad planem zaczęły się jeszcze w 2014 r. – Przez lata sporów nie można było dojść do porozumienia, konsensusu. Dziś – tak, mamy to, mamy plan uzgodniony z komitetem UNESCO, światowymi ekspertami, lokalną społecznością, przyrodnikami, którym Puszcza leży na sercu – powiedziała Paulina Hennig-Kloska. Jak dodała, dokument uzgadniano także z lokalnymi samorządami. Plan został przyjęty w „pełnym konsensusie społecznym” i zaakceptowany przez ekspertów UNESCO.
Puszcza Białowieska będzie chroniona. Nowy plan we współpracy z UNESCO
Głównym założeniem planu jest wyłączenie aż 96 proc. obszaru Puszczy Białowieskiej z gospodarki leśnej oraz polowań. Do tej pory ścisłą ochroną było objęte 37 proc. powierzchni Puszczy Białowieskiej.
– Będą na tym terenie zachodzić wyłącznie procesy naturalne – zapowiada ministra Hennig-Kloska. – Będzie to też obszar wyłączony z polowań – dodała. Ekosystem ma się kształtować naturalnie dzięki „obecności różnych gatunków zwierząt”.
Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że dokument powstał w porozumieniu z miejscowymi samorządami z pow. hajnowskiego, które w zamian za uniemożliwienie prowadzenia gospodarki leśnej w Puszczy Białowieskiej otrzymały subwencje ekologiczne na kwoty 14 mln zł w 2025 r. i 20 mln zł w 2026 r.
Wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała dodał, że ze względu na ochronę Puszczy Białowieskiej trzeba dopracowywać nawet takie szczegóły jak np. nawierzchnia dróg powstających w okolicy. – Cokolwiek robimy na terenie Puszczy Białowieskiej, musimy to traktować z największą wrażliwością, z największą rozwagą – podkreślił wiceminister.
Jak przypomina Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Puszcza Białowieska to wyjątkowy ekosystem w skali Europy i świata, dziewiczy las, który jest domem dla:
-
ponad 3,5 tys. gatunków grzybów;
-
ponad 12 tys. gatunków bezkręgowców;
-
ponad 250 gatunków ptaków;
-
59 gatunków ssaków;
-
13 gatunków płazów;
-
7 gatunków owadów.
Część Puszczy Białowieskiej została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 r., a w 2014 r. wpisem została objęta jej cała polska część. Cała białoruska część jest objęta ochroną w formie parku narodowego, w tym duża część podlega ochronie ścisłej.
Jak politycy chcieli pozyskiwać drewno z dziewiczej puszczy w Polsce
Puszcza Białowieska to lasy wyjątkowe w skali Europy i całego świata. Podczas gdy inne tereny leśne w Polsce były znacznie intensywniej wykorzystywane w gospodarce leśnej, Puszcza od setek lat używana była w ograniczonym zakresie. Dzięki temu udało się zachować ciągłość procesów typowych dla lasów naturalnych. Przekłada się to na niespotykane bogactwo gatunków leśnych grzybów, drzew i innych roślin. Z tego powodu naukowcy uważają, że Puszcza Białowieska jest tak samo cenna jak najcenniejsze obiekty przyrodnicze świata: Yellowstone, Amazonia, Wyspy Galapagos czy Himalaje.
W Europie lasy naturalne już prawie nie występują, dlatego Puszcza Białowieska jest jak podróż do przeszłości lub leśne laboratorium: pokazuje, jak mogą wyglądać lasy niezmienione działalnością człowieka.
Warto przypomnieć, że obszar ten stał się w 2015 r. przedmiotem politycznego sporu, gdy pojawił się plan zwiększenia wycinki w Nadleśnictwie Białowieża. Ekolodzy wystosowali wtedy petycję do premier Beaty Szydło, apelując o interwencję i powstrzymanie pozyskania drewna. W ciągu trzech miesięcy pod petycją podpisało się prawie 130 tys. Polek i Polaków.
Ówczesny minister środowiska Jan Szyszko w marcu 2016 r. podpisał dokument umożliwiający zwiększenie wycinki do 188 tys. m3 w Puszczy Białowieskiej – aneks do planu urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Białowieża. Kilka tygodni później, 12 kwietnia aktywiści Greenpeace przez trzy dni protestowali na budynku Ministerstwa Środowiska, na którym rozwiesili wielki baner z apelem o objęcie całej Puszczy ochroną w formie parku narodowego. Rząd wkrótce opowiedział się za zwiększeniem wycinki Puszczy. Ekolodzy wystosowali oficjalną skargę do Komisji Europejskiej. Szacuje się, że między 2016 a 2018 r. wycięto 200 tys. m3 lasów w Puszczy.













