Do zdarzenia doszło 5 czerwca we Włocławku. Dziewczynka wypadła z okna, będąc pod opieką nietrzeźwej matki. Przeżyła, bo spadła na krzaki znajdujące się pod blokiem. Dziecko przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Bydgoszczy.
Pięciolatka doznała bardzo poważnych obrażeń. Przetransportowano ją do szpitala na pokładzie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Dziewczynka ma obrażenia wielonarządowe. Stan jest bardzo ciężki. Przebywa na oddziale intensywnej terapii dla dzieci. Rokowania są bardzo ostrożne – przekazała po wypadku portalowi Gazeta.pl Marta Laska, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.
Według najnowszych informacji przekazanych przez szpital po miesiącu walki o życie dziecka, lekarze wybudzili 5-latkę ze śpiączki farmakologicznej. – Dziewczynka została przeniesiona na oddział chirurgii dziecięcej. Stan jest ciężki, ale stabilny – powiedziała portalowi Dzień Dobry Włocławek rzeczniczka szpitala.
Dziecko czeka teraz rehabilitacja.
Matka była pod wpływem alkoholu i marihuany
Matka dziecka, 21-letnia Wiktoria D., została zatrzymana i usłyszała dwa zarzuty: nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu córki oraz posiadania środków odurzających. Sąd nie zgodził się na wniosek Prokuratury Okręgowej o zastosowanie wobec niej aresztu.
Kobieta przyznała się do bycia pod wpływem alkoholu i narkotyków (marihuany) – informuje „Fakt”. Po zatrzymaniu badanie wykazało, że w jej organizmie ok. 1 promila alkoholu. Gdy doszło do wypadku, kobieta spała.
Według informacji „Faktu” matka dziewczynki nie miała wcześniej problemów z prawem.













