-
Wojewoda dolnośląska wydała rozporządzenie zakazujące korzystania z rzeki Bóbr na odcinku od zapory Pilchowice do zbiornika Rakowiec po odłowie kilkunastu ton martwych ryb.
-
Zakaz obejmuje różne formy korzystania z wody, po otrzymaniu wyników badań, które wykazały niespełnianie wymagań jakościowych na tym odcinku.
-
Remont zapory Pilchowice rozpoczął się w styczniu i ma potrwać dwa lata, a inwestycja jest realizowana przez spółkę Tauron Ekoenergia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Od soboty do odwołania obowiązuje zakaz korzystania z wód rzeki Bóbr na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice. Rozporządzenie wojewody dolnośląskiego zabrania m.in. wchodzenia do wody, pojenia zwierząt, amatorskiego i gospodarczego połowu ryb oraz wykorzystywania wody do celów gospodarczych.
Problemy w Bobrze po opróżnianiu zapory
Jak poinformował rzecznik wojewody dolnośląskiego Tomasz Jankowski, decyzję podjęto po analizie wyników badań mikrobiologicznych. Wykazały one, że jakość wody na wskazanym odcinku nie spełnia norm obowiązujących dla kąpielisk i miejsc wykorzystywanych do rekreacji. W związku z tym Państwowa Inspekcja Sanitarna uznała wodę za nieprzydatną do kąpieli i innych form wypoczynku.
Problemy w Bobrze pojawiły się na początku tygodnia, gdy po zakończeniu spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice doszło do masowego śnięcia ryb. Do czwartku z jeziora i odcinka rzeki poniżej zapory usunięto około 15 ton martwych ryb.
Przyrodnicy mówią o katastrofie
Spółka Tauron już wcześniej ostrzegała, że obniżanie poziomu wody może wiązać się z takim zjawiskiem. Jak wyjaśniała przedstawicielka firmy Mirosława Karpińska, na skalę problemu wpłynęło kilka czynników jednocześnie: przerwa w pracach związana z okresem tarła ryb, fala upałów sięgających 40 st. C oraz większa niż zakładano ilość osadów zgromadzonych przed zaporą.
Spuszczenie wody było konieczne, aby rozpocząć remont liczącej ponad sto lat zapory w Pilchowicach. Inwestycja, której koszt wynosi 93 mln zł, ma potrwać dwa lata. Modernizacja obejmuje m.in. przelew, galerie, upusty denne oraz ścianę odwodną zapory.
Obiekt odgrywa istotną rolę w systemie ochrony przeciwpowodziowej Dolnego Śląska, co potwierdziły wydarzenia z 2024 roku. Właścicielem zapory i Elektrowni Pilchowice jest spółka Tauron Ekoenergia.













