„Od strony amerykańskiej wielokrotnie słyszałem, że Polska jest modelowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Potwierdziły to moje rozmowy” – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który wrócił z rozmów z USA prowadzonych w tej sprawie.
– W Waszyngtonie rozmawiałem m.in. o dalszym wzmacnianiu obecności wojsk USA w Polsce, rozwoju NATO 3.0, perspektywie udziału Polski w programie Nuclear Sharing, a także możliwości utworzenia w Polsce Centrum Doskonałości NATO ds. sztucznej inteligencji – dodał Grodecki.
Trump: Dodatkowe 5 tys. żołnierzy w USA w Polsce
O wysłaniu dodatkowych 5 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych do Polski napisał w maju prezydent USA Donald Trump.
„Bazując na udanym wyborze obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz na naszych relacjach z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy” – napisał w Truth Social.
Komunikat został opublikowany i po doniesieniach agencji Reuters, że Pentagon anulował planowane rotacyjne przemieszczenie do Polski około 4 tys. żołnierzy. Chodziło o 2. Pancerną Brygadową Grupę Bojową 1. Dywizji Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Temat wstrzymania rotacji żołnierzy do Polski pojawił się kilka dni po tym, jak ogłoszono wycofanie kilku tysięcy Amerykanów z Niemiec. Wówczas prezydent Karol Nawrocki zadeklarował, że Polska jest gotowa przyjąć dodatkowe siły amerykańskie.
Prezydencki szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział w ubiegłym tygodniu, że amerykański Sekretarz Stanu Marco Rubio podtrzymał zapowiedź prezydenta Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy.
– Została podtrzymana deklaracja dodatkowych 5 tys. Natomiast wcale nie oznacza to, że wstrzymana brygada 4 tys. żołnierzy, która nie rotowała, przypłynie do Polski – powiedział Przydacz. – Należy już raczej inaczej traktować obecność amerykańską – jako całościowo nowy koncept obecności amerykańskiej – dodał.
Według „The Wall Street Journal” szef Pentagonu Pete Hegseth przygotowywał się w czerwcu do ogłoszenia w Brukseli kolejnych redukcji amerykańskich sił w Europie, jednak plan został wstrzymany po interwencji Rubio, a także samego Donalda Trumpa – który zadzwonił do Hegsetha z pytaniem, dlaczego traktuje w ten sposób „cenionego sojusznika”.
„DGP”: Amerykanie wściekli na rząd
Według „DGP” podczas spotkań współpracowników prezydenta Polski w Pentagonie omawiana była też stała baza wojsk amerykańskich w Polsce. Decyzja w tej sprawie ma zapaść, jak pisze gazeta, w ciągu od 6 do 12 miesięcy.
Według anonimowego informatora Amerykanie mieli być „wściekli”, że rząd do kwietnia tego roku „nie zrobił nic” w tym temacie. Jedną z przyczyn tego opóźnienia miał być brak zgody ze strony szefa MON na to, by sprawą zajął się nieposiadający poświadczenia bezpieczeństwa Sławomir Cenckiewicz.
W najbliższych miesiącach ma być w tej sprawie zorganizowane kolejne spotkanie prezydenta USA i Karola Nawrockiego. Ostatni raz obaj prezydenci widzieli się w połowie czerwca w Białym Domu na gali UFC.













