To co się dzieje w Krakowie to nie przypadek. W sektorze centrów usług dla biznesu, IT oraz finansów, trwa fala zwolnień grupowych. 400 etatów zniknęło z korporacji HSBC, o 200 osób niej pracuje w firmie Electrolux. Cięcia dotyczą także UBS, PepsiCo, Intel oraz Octopus Energy. W pierwszym półroczu 2026 roku do Urzędu Pracy 23 firmy zgłosiły redukcję etatów obejmujące łącznie ponad 2000 pracowników.
Powodem jest „relokacja procesów” do innych krajów (np. Indii) oraz automatyzacja, czyli zastępowanie ludzi skomplikowanymi algorytmami zwanymi potocznie sztuczną inteligencją. Pracę tracą księgowi, prawnicy, doradcy podatkowi, pracownicy call center oraz informatycy – programiści i analitycy danych.
Głęboka przebudowa strukturalna rynku. W kapciach do pracy
Adam Biernat, dyrektor GUP w Krakowie uważa, że o przyszłość obawiać się mogą pracownicy wykonujący powtarzalne i łatwiejsze do standaryzacji procesy. Nie zmienia się za to jedno: doświadczeni i wysoko kwalifikowani specjaliści – wedłg niego – nadal mogą spać spokojnie.
– Mamy do czynienia przede wszystkim z głęboką zmianą struktury zatrudnienia, a nie z pogorszeniem sytuacji na całym krakowskim rynku pracy – uważa dyrektor krakowskiego urzędu pracy.
O tym jak daleko sięga ta zmiana świadczy także inny trend. W Krakowie deweloperzy chcą już burzyć lub przerabiać na mieszkania nie tylko starsze biurowce, ale nawet te wybudowane w ostatnich latach. Ci co zachowają pracę, niebawem będą do niech chodzić w kapciach. Tak się dzieje z dawnym budynkiem administracyjno-biurowym przy osiedlu Teatralnym w Nowej Hucie. W latach 90. mieściły się tu biura firmy informatycznej Comarch, tu mieściła się także redakcja i zaplecze portalu Interia.
Kogo zwolni AI? Można sprawdzić w kalkulatorze NASK
Skalę zwolnień związanych z technologiczną rewolucją oszacował kilka miesięcy temu Polski Instytut Ekonomiczny. Na likwidację jest w Polsce narażonych około 3,7 mln miejsc pracy. Problem dotyczy więc już co piątego Polaka!
Jeszcze bardziej pesymistyczną prognoze ma dla Polaków Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Poinformował o ryzyku zwolnienia 5,5 mln osób w Polsce, w perspektywie od 5 do 10 lat.
Insytut NASK stworzył i uruchomił w sieci kalkulator ryzyka utraty pracy, a dokładniej wskaźnik ILO-NASK Index (nask.pl/indeks), który pozwala precyzyjnie oszacować, w jakim stopniu sztuczna inteligencja (GenAI) może zautomatyzować konkretne stanowisko pracy.
W Stanach Zjednoczonych głośno jest o nadchodzącym procesie sądowym, jaki chcą wytoczyć firmie Meta jej byli pracownicy. Twierdzą oni, że sztuczna inteligencja nie tylko ich zastąpiła, ale wcześniej sama wytypowała do zwolnień na podstawie ilości wziętych zwolnień lekarskich.
Na razie ze wszystkich analiz wynika, że najtrudniej jest zastąpić specjalistów, których obowiązki wymagają użycia empatii, złożonych umiejętności manualnych oraz krytycznego myślenia. Ilu Polaków ma taką pracę?












