-
Na szlaku na Rysy doszło do nagłego zatrzymania krążenia u zagranicznego turysty, który zmarł pomimo reanimacji i pomocy ratowników TOPR.
-
Szlaki w Tatrach po opadach deszczu są bardzo śliskie, a warunki utrudniała również ograniczona widoczność spowodowana niskim pułapem chmur.
-
W ostatnich tygodniach i miesiącach odnotowano w Tatrach kilka śmiertelnych wypadków, w tym poślizgnięcia i upadki z dużych wysokości po stronie polskiej i słowackiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Tragiczne zdarzenie miało miejsce na szlaku na Rysy, gdzie u zagranicznego turysty doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Mimo szybkiego podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej przez świadków oraz zaawansowanych zabiegów medycznych prowadzonych przez ratowników TOPR życia mężczyzny nie udało się uratować.
Jego ciało i towarzyszącego mu podczas wycieczki partnera ewakuowano śmigłowcem do Zakopanego – poinformował ratownik dyżurny TOPR Kamil Suder.
Tatry. Tragiczny incydent pod Rysami, nie żyje turysta
Szlak na Rysy od polskiej strony prowadzi od Morskiego Oka przez Czarny Staw pod Rysami, a następnie stromym, skalnym terenem z ubezpieczeniami w postaci łańcuchów. To jedna z najtrudniejszych znakowanych tras w polskich Tatrach.
Na Rysy można też dostać się od strony słowackiej – szlak prowadzi ze Szczyrbskiego Jeziora przez Dolinę Mięguszowiecką, Popradzki Staw i Przełęcz Waga. Słowacki wierzchołek Rysów ma 2501 m n.p.m.
Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach po poniedziałkowych opadach deszczu są trudne. Mokre skały sprawiają, że na stromych odcinkach jest bardzo ślisko. We wtorek przed południem Tatry były spowite niskim pułapem chmur ograniczającym widoczność. W godzinach popołudniowych pogoda się poprawiła i w górach pojawiło się słońce.
Zakopane. Trudne warunki w Tatrach, jest apel TPN
Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów o dostosowanie wyboru tras do aktualnych warunków, odpowiednie przygotowanie oraz sprawdzanie prognoz pogody przed wyjściem w góry. W wyższych partiach Tatr, szczególnie na eksponowanych odcinkach, nawet przy pozornie dobrych warunkach łatwo o poślizgnięcie i upadek.
Wtorkowy wypadek to kolejny z serii tragicznych incydentów, do których w ostatnich tygodniach i miesiącach doszło w polskich i słowackich Tatrach. W sobotę 21-letni Polak zginął w Tatrach Wysokich na Słowacji.
Dwaj polscy taternicy planowali tam wejść na szczyt Wysokiej. W górach było jednak ślisko – Polacy zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani – Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 metrów.
13 lipca z kolei HZS (słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe) poinformowało o śmierci polskiego turysty po upadku z Czarnego Szczytu. 40-latek zginął po upadku z wysokości 200 metrów. Na początku czerwca po upadku z dużej wysokości na Rysach życie stracił turysta, a towarzysząca mu kobieta odniosła poważne obrażenia.
-
Polak nagle stracił przytomność. Tragedia w słowackim schronisku
-
Pogoda załamie się niemal wszędzie. Możliwe leje kondensacyjne












