-
W środę we Francji prognozowane są wysokie temperatury, które zwiększają zagrożenie pożarami w lasach, również w regionach niedawno dotkniętych żywiołem.
-
W 65 departamentach wprowadzono pomarańczowy alert przed pożarami lasów, w tym w Żyrondzie, gdzie przewiduje się wysokie temperatury i silny wiatr.
-
Mieszkańcy trzech gmin na zachód od Bordeaux mogą wrócić do domów, powinni jednak być gotowi do ewentualnej ponownej ewakuacji ze względu na możliwe zagrożenie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Łącznie 65 departamentów (około dwóch trzecich we Francji) objętych jest pomarańczowym alertem dotyczącym pożarów lasów. Alert pomarańczowy jest o jeden stopień niższy od najwyższego, czerwonego ostrzeżenia. Ten alert obowiązuje również w Żyrondzie. Oczekiwane są tam wiatry osiągające do 45 km/h i spadek wilgotności powietrza. Prognozowane temperatury maksymalne mają wynosić 38-41 stopni Celsjusza.
Prokuratura departamentu poinformowała w komunikacie w środę rano, że „noc minęła spokojnie”.
Ogień w wielu miejscach wybuchał ponownie
We wtorek wieczorem powiadomiono, że doszło do 14 przypadków ponownego wybuchu ognia. Stało się to w miejscach, które już doświadczyły pożarów. Jak jednak przekazała szefowa prefektury Żyrondy, Sophie Brocas, „pożar jest ustabilizowany i nie rozwija się”.
Rzecznik Narodowej Federacji Strażaków, Eric Brocardi, poinformował w środę, że do gaszenia pożaru w Żyrondzie wciąż zmoblizowanych jest 2 tys. strażaków.
Tymczasem w trzech gminach na zachód od Bordeaux: Merignac, Eysines i Haillan, mieszkańcy będą mogli wrócić do domów. Powinni jednak mieć włączone telefony komórkowe i przestrzegać wysyłanych instrukcji, a także przygotować wcześniej swoje rzeczy osobiste, by w razie potrzeby znów się ewakuować.
W miejscowości Porge, do której ogień dotarł w minionym tygodniu, pożar zniszczył 183 domy.












