-
Według doniesień od dwóch źródeł, podczas nocnego uderzenia w okolicach Krzywego Rogu Rosja prawdopodobnie użyła rakiety wyprodukowanej w Korei Północnej, w wyniku czego zginęła rodzina.
-
Tej samej nocy rosyjska rakieta naruszyła przestrzeń powietrzną Polski i spadła na miejscowość Tarnawa-Kolonia, a NATO oraz Polska uruchomiły systemy obrony powietrznej.
-
Rosja wykorzystuje północnokoreańskie rakiety balistyczne krótkiego zasięgu od 2023 roku, a ostatni atak może wskazywać na uzupełnienie zapasów tego typu uzbrojenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jedno ze źródeł agencji oceniło, że byłoby to pierwsze potwierdzone użycie północnokoreańskiej rakiety przez Rosję od blisko roku. Ostatni taki przypadek Ukraina odnotowała 8 sierpnia 2025 r.
Wojna w Ukrainie. Moskwa pozyskała nową partię uzbrojenia?
Według jednego ze źródeł ponowne użycie północnokoreańskiej rakiety po tak długiej przerwie może świadczyć o tym, że Moskwa pozyskała nową partię uzbrojenia. Miałoby to zwiększyć możliwości Rosji w prowadzeniu zmasowanych ataków rakietowych na Ukrainę.
W nocy z środy na czwartek Rosja przeprowadziła kolejny atak z użyciem dziesiątek rakiet i setek dronów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponowił apel do sojuszników o zwiększenie dostaw systemów obrony przeciwlotniczej.
Rosja zaczęła wykorzystywać północnokoreańskie rakiety balistyczne krótkiego zasięgu KN-23 i KN-24 pod koniec 2023 r. Broń była wcześniej używana do ataków na cele na terytorium Ukrainy.
Rosyjska rakieta spadła na terytorium Polski
Nocny atak był częścią zmasowanego ostrzału Ukrainy. Rosja wystrzeliła dziesiątki rakiet i setki dronów. Jak poinformował prezydent Zełenski, zginęło co najmniej osiem osób.
Jedna z rosyjskich rakiet naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Informację, że był to rosyjski pocisk, przekazał Interii rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie pułkownik Martin O’Donnell.
Prokuratura poinformowała później, że w odnalezionym obiekcie znajdował się materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Śledczy zabezpieczają odłamki oraz pobierają próbki ziemi.
NATO: Będziemy bronić terytorium Sojuszu
W związku z incydentem NATO i Polska uruchomiły systemy obrony powietrznej. Do działań skierowano dwa polskie myśliwce F-16, latającą cysternę Airbus A330, samolot wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW oraz śmigłowiec Mi-24.
Pułkownik Martin O’Donnell przekazał Interii, że Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie gen. Alexus Grynkewich skontaktował się z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą. Rozmowa dotyczyła m.in. okoliczności incydentu i prowadzonego dochodzenia.
Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie podkreślił, że NATO nadal będzie podejmować wszelkie niezbędne działania w celu obrony terytorium Sojuszu – przekazał Interii O’Donnell.
Źródło: Reuters
-
Wet za wet, Ukraińcy odpowiadają Rosji. Kłęby dymu w kilku regionach
-
Premier mówił o rakiecie. „Byliśmy gotowi do zestrzelenia”













