Senat nie zgłosił poprawek do ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI), więc projekt czeka tylko na podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
Nowe przepisy przewidują częściowe zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych (podatek Belki) i wprowadzenie nowego podatku od wartości aktywów przekraczających określone limity. Ile wyniesie nowa danina?
W OKI nie ma podatku Belki – nareszcie. Jest coś innego
Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI) to nowa forma dobrowolnego rachunku do oszczędzania i inwestowania na rynku kapitałowym. Pozwoli na inwestowanie m.in. w akcje, obligacje i fundusze bez tradycyjnego podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) do określonego limitu.
Zwolnienie z podatku obejmie aktywa inwestycyjne do 100 tys. zł oraz oszczędnościowe (np. lokaty) do 25 tys. zł. Nadwyżka ponad tę kwotę bedzie podlegać specjalnemu podatkowi od wartości aktywów. W pierwszym roku jego wysokość wyniesie 0,85 proc., ale docelowo będzie to 19 proc. pomnożone przez stopę referencyjną NBP.
Zniesienie podatku Belki dla oszczędności i inwestycji do 100 tys. zł było jedną ze 100 obietnic na pierwsze sto dni rządów Kolalicji Obywatelskiej.
Mocno bezwarunkowe OKI. Podatek bez względu na wynik finansowy
Żeby skorzystać z OKI, nie trzeba spełniać w zasadzie żadnych warunków dotyczących wpłat i wypłat. Nie ma też zadnych ograniczeń wiekowych, ani rocznego limitu wpłat.
Pieniądze na OKI będzie można wpłacać i wypłacać również bez utraty preferencji podatkowych.
Wada OKI jest jedna: danina od aktywów jest naliczana od samego posiadania kapitału przekraczającego ustawowy próg, więc urząd skarbowy pobierze opłatę również w razie spadku wartości aktywów, czyli bez względu na wynik finansowy inwestora. Takie ryzyko jest związane z koncepcją opodatkowania kapitału, a nie wyłącznie osiągniętego zysku.












