-
W 2025 roku jeden z lekarzy w szpitalu w Sosnowcu zarobił ponad 1,8 mln zł, co było wyższą stawką niż wynagrodzenie Dawida Kacprzyka ujawnione po aferze w Szpitalu Południowym.
-
Najwyższe zarobki w sosnowieckim szpitalu odnotowano na oddziale otolaryngologii, gdzie jeden z lekarzy kontraktowych otrzymał rekordową kwotę, a anestezjolog i chirurg kontraktowy również przekroczyli 800 tys. zł w danym roku.
-
Prezeska szpitala wskazuje, że wysokie wynagrodzenia są wynikiem skomplikowanych procedur i dużych zysków oddziału otolaryngologii, a radna Ewa Szota zamierza omówić sprawę zarobków lekarzy podczas komisji zdrowia po przerwie wakacyjnej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władze Szpitala Miejskiego w Sosnowcu przedstawiły dane o wysokości wynagrodzeń lekarzy w odpowiedzi na interpelację radnej Ewy Szoty. Placówka ujawniła zarobki najlepiej opłacanych specjalistów na poszczególnych oddziałach.
Radna wystąpiła ze swoim wnioskiem po wybuchu afery w Szpitalu Południowym, która ujawniła, że w 2025 roku ówczesny radny KO Dawid Kacprzyk zarobił ok. 1,7 mln zł. Młody lekarz deklarował, że pracował łącznie 3976 godzin w roku.
Szpital w Sosnowcu. Ujawniono rekordowe zarobki lekarzy
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, dane przedstawione przez sosnowiecki szpital zdradzają, że zarobki jednego z medyków przekroczyły stawkę Kacprzyka. Rekordzistą jest lekarz kontraktowy z oddziału otolaryngologii.
W 2023 r. zarobił on 975 tys. zł, rok później 1,347 mln zł, a w 2025 roku – 1,835 mln zł. Inny specjalista z tego oddziału osiągnął stawkę ok. 1 mln zł.
Kolejnym najlepiej opłacanym medykiem w sosnowieckim szpitalu był lekarz anestezjolog, który zarobił przed rokiem 1,049 mln zł.( w 2023 r. i 2024 r. zarobił kolejno 812 tys. i 878 tys. zł).
Na trzecim miejscu znalazł się natomiast chirurg kontraktowy, który w 2025 r. otrzymał 837 tys. zł. W dwóch poprzednich latach jego zarobki wyniosły odpowiednio: 750 tys. zł i 737 tys. zł.
Najwyższe ubiegłoroczne stawki na pozostałych oddziałach wyniosły od ponad 680 tys. zł na oddziale chorób wewnętrznych do 397 tys. zł na oddziale noworodków i wcześniaków.
Sosnowiec. Wyjaśnienia szpitala i zapowiedź radnej
Prezeska sosnowieckiego szpitala Aneta Kawka argumentuje, że procedury na oddziale otolaryngologii są bardzo wysoko wyceniane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Uczciwie muszę przyznać, że otolaryngologia była jedynym oddziałem, który przyniósł szpitalowi największy roczny zysk – prawie 1 mln zł – powiedziała. Podkreśliła, że lekarz z najwyższymi zarobkami wykonuje bardzo skomplikowane operacje z użyciem specjalistycznego sprzętu. Dodała, że niemal cały czas pracy spędza on przy stole operacyjnym.
W odniesieniu do stawki wspomnianego specjalisty prezeska wskazała na jego wszechstronność. Zaznaczyła, że jest on niezastąpiony na bloku operacyjnym oraz intensywnej terapii.
Aneta Kawka skomentowała też niższe stawki na oddziale psychiatrii, gdzie najwyższe zarobki w skali roku nie przekroczyły 221 tys. zł. Jak wyjaśniła, specjaliści ci rzadko biorą dyżury, spędzają w szpitalu po kilka godzin i prowadzą własne gabinety prywatne.
Radna Ewa Szota zapowiedziała, że po 15 sierpnia, kiedy zakończy się przerwa wakacyjna, będzie się domagać przeanalizowania odpowiedzi na interpelację podczas posiedzenia komisji zdrowia.
– Debata nad zarobkami lekarzy rozpoczęła się dopiero po ujawnieniu pieniędzy, które zarobił Dawid Kacprzyk. Tymczasem okazuje się, że w sosnowieckim szpitalu są jeszcze wyższe kontrakty. To pokazuje skalę problemu, patologię systemu ochrony zdrowia – powiedziała.
Dodała, że sosnowiecki szpital przeznacza wysokie kwoty na wynagrodzenia, mimo że NFZ nie wypłacił placówce milionów złotych za wykonanie usług.
-
Lekarz zarobił 1600 zł za godzinę. Powiatowy szpital z milionowymi stratami
-
„To już gruba przesada”. Bajońskie zarobki lekarzy w lubelskim szpitalu













