-
Panthera youngi był dużym kotem drapieżnym z plejstocenu, który osiągał rozmiary zbliżone do współczesnych tygrysów.
-
Ten drapieżnik mógł stanowić poważne zagrożenie dla Homo erectus pekinensis żyjącego w dawnych Chinach.
-
Panthera youngi wykazywał cechy zarówno lwów, tygrysów, jak i lampartów, a jego szczątki pozostają nieliczne i słabo zbadane.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kiedyś nawet wielki chiński Panthera youngi był uznawany za podgatunek współczesnego lwa, jego bezpośredniego przodka. Przypomnijmy bowiem, że niegdyś współczesne lwy żyły również w Azji, ale niemal zupełnie tu wymarły. Zachowały się jedynie na małym skrawku Indii – to lwy azjatyckie, relikt dawnych czasów.
Panthera youngi polował w Chinach w plejstocenie, między 690 tys. a 420 tys. lat temu. To wcześniej niż współczesne lwy i wcześniej niż ogromne lwy jaskiniowe z epoki lodowcowej Eurazji, a także wcześniej niż lwy amerykańskie. Te dwa gatunki uważane są za największe kotowate tamtych czasów. Panthera youngi aż tak duży nie był, ale osiągał większe rozmiary niż kiedyś się wydawało. Gdy został odkryty w Chinach w 1934 r., uważano iż osiągał wielkość jaguara. Dzisiaj rozmiary tego kota szacuje się na podobne do współczesnych lwów, nawet tygrysów. Do rozmiarów tak ogromnych drapieżników jak lew jaskiniowy, lew amerykański czy Panthera fossilis się jednak nie zbliżał.
Chiński kot polował na przodków ludzi Homo erectus
Co ciekawe, Panthera youngi został odkryty na stanowisku paleontologicznym Zhoukoudian, gdzie odkopano szczątki Homo erectus pekinensis, czyli sinantropa albo inaczej człowieka pekińskiego. Ten pitekantrop żył w Chinach od być może już ponad 500 tys. lat temu do 230 tys. lat temu. I padał ofiarą kota Panthera youngi. Ten drapieżnik mógł wręcz stanowić najpoważniejsze zagrożenie naszych przodków w dawnych Chinach. On i szablozębny kot Homotherium,
Rozmiary kota pozwalały mu polować nawet na większą zdobycz, łącznie z mamutem stepowym Mammuthus trogontheri, zwłaszcza gdy organizował łowy grupowe. Pół miliona lat temu tereny Chin pokrywały stepy i mamy do czynienia z kotem dostosowanym do życia w takich warunkach, gdy zimy bywały mroźne, a lata upalne.
Jeden z najbardziej tajemniczych wielkich kotów
W zasadzie nie wiadomo, jak dokładnie do przedstawić. Kot ten łączył bowiem w sobie cechy i lwów, i tygrysów, i lampartów. Mógł być unikalną hybrydą cech ewolucyjnych wielu dawnych kotowatych i zarazem węzłem łączącym te linie. Możliwe, że to ogniwo pośrednie między liniami wielu drapieżników kotowatych plejstocenu i Panthera youngi nie był podgatunkiem obecnych lwów i tygrysów, ale one w jakiś sposób się z niego wywodzą. Część badaczy uważała wręcz, że Panthera youngi może być związany z linią prowadzącą do lwa jaskiniowego (Panthera spelaea). Kota żyjącego także w Polsce.
Chiński kot pozostaje jednak nadal nieodkrytą i niezbadaną kartą, głównie z uwagi na to, że jego szczątków nie ma zbyt wiele. O wiele mniej niż liczne kości lwów jaskiniowych. Szczęka wskazuje na podobieństwo do lwów, ale to tyle. Gdzie dokładnie umieścić drapieżnika z Chin na drzewie genealogicznym wielkich kotów, nie wiadomo.











