-
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że tegoroczne Święto Wojska Polskiego odbywa się pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”, a Polska jest liderem w NATO pod względem wydatków i odwagi.
-
Kosiniak-Kamysz podkreślił cztery filary bezpieczeństwa Polski: sojusze, armię, fabryki i przynależność do Europy, wskazując na znaczący rozwój sił zbrojnych oraz inwestycje w polski przemysł obronny.
-
Szef MON wskazał na potrzebę budowania wspólnoty narodowej, odwołując się do historii z 1920 roku i podkreślając znaczenie współpracy oraz kontynuacji działań na rzecz bezpieczeństwa Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział podczas uroczystości w Warszawie, że „Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi, Polska przegrywała wtedy, kiedy odwaga była wszystkim, co mieliśmy„.
Mówił, że od kilku lat, niezmiennie i niezależnie od tego, jaki jest rząd, prezydent i parlament, „dzieje się rzecz niezwykła”. – Wspólnie, my naród, dajemy odwadze narzędzia – powiedział szef MON.
Kosiniak Kamysz odpowiada Nawrockiemu. „Cztery filary”
Dodał, że można postawić pytanie, dlaczego hasłem przewodnim obchodów Święta Wojska Polskiego jest „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” oraz dlaczego w tym haśle jest angielskie słowo.
– Odpowiem po polsku: „S” jak sojusze, „A” jak armia, „F” jak fabryki, „E” jak Europa. Cztery filary, cztery wyrazy, nie na sprzedaż i nie do zastąpienia – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Szef MON zabrał głos po prezydencie Karolu Nawrockim, który mówił m.in. że „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”, a sprzęt wojskowy, który zostanie zaprezentowany w czasie sobotniej defilady, można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom”.
Prezydent stwierdził też, na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „’Bóg, honor i ojczyzna’, a nie 'SAFE'”.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska jest liderem w NATO
– Polska dziś jest w Sojuszu Północnoatlantyckim, jest w Unii Europejskiej i nie jest podwykonawcą, jest liderem; nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu – podkreślił Kosiniak-Kamysz, mówiąc o polskich sojuszach.
Opowiadając o armii podkreślił, że Wojsko Polskie liczy 220 tys. żołnierzy. – Przed nami ambitny cel „Armii 500”: 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i 200 tysięcy w rezerwie. To nie są plany, to nie są hasła, to jest program rozwoju sił zbrojnych. Opracowany, przyjęty i wdrażany w życie – dodał szef MON.
Wicepremier podkreślił, że 89 proc. środków z programu SAFE trafi do polskich fabryk. – Tyle inwestujemy w polskim przemyśle obronnym, w polskich fabrykach, w polskich miejscowościach, dając miejsca pracy. To jest program, który buduje bezpieczeństwo, i tym się różni bezpieczeństwo wyprodukowane od bezpieczeństwa kupowanego, że bezpieczeństwo kupowane kończy się w momencie, kiedy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy – dodał Kosiniak-Kamysz.
Wskazał, że przygotowywana jest obecnie strategia bezpieczeństwa dla Polski. – Wierzę, że tą wspólnie wypracowywaną z panem prezydentem (strategię – red.) przyjmiemy już niedługo. Ale piszemy też strategię bezpieczeństwa dla Europy, bo Polska jest liderem w ochronie przed nielegalną migracją, (…) bo Polska ma najbardziej szczelną wschodnią granicę w Europie, bo Polska jest liderem zbrojeń – podkreślił minister obrony narodowej, mówiąc o Europie.
Święto Wojska Polskiego. Szef MON mówił o „cudzie zjednoczenia”
Szef MON podkreślał, że Polska ma obecnie cztery filary bezpieczeństwa. – Mamy sojusze, armię, fabryki, i my jesteśmy Europą. Wtedy, 106 lat temu, tego nie było; była wielka odwaga – powiedział nawiązując do Bitwy Warszawskiej 1920 r.
– Ale nawet te cztery filary, które dziś mamy, nie wystarczą do tego, byśmy powiedzieli każdemu następnemu pokoleniu: zrobiliśmy wszystko co możliwe, spełniliśmy swój obowiązek, w dobrych zawodach wzięliśmy udział, wiarę ustrzegliśmy, zobowiązań dochowaliśmy. Do tego jest potrzebna budowa wspólnoty. I tutaj się zupełnie z prezydentem zgadzam – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Szef MON mówił, że „cud zjednoczenia”, który miał miejsce w Polsce w 1920 r. – kiedy do walki stanęli pochodzący z różnych zaborów polscy chłopi, robotnicy, legioniści, a nawet duchowni i studenci – powinien dać dzisiaj do myślenia, by nigdy więcej nie popełniać błędów, które prowadziły do rozbicia, a w konsekwencji – do klęski w 1939 r.
Podkreślał, że walka i spory polityczne muszą mieć swoje granice, a zjednoczenie musi mieć miejsce nie tylko wtedy gdy wróg jest u bram, ale też „w rzeczach strategicznych”.
Kosiniak-Kamysz: Dowieziemy razem z prezydentem
Kosiniak-Kamysz wskazywał na wagę kontynuacji prac dla bezpieczeństwa Polski. – Nie zerwaliśmy ani jednego kontraktu, setki kolejnych napisaliśmy razem. I zrobimy wszystko, żeby nasz rząd kontynuował misję po 2027 r. Wtedy na pewno z panem prezydentem te kontrakty dowieziemy do bezpiecznego finału – oświadczył.
W kontekście jedności narodu szef MON wskazał na obecność na sobotniej uroczystości dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Stwierdził, że Poczobut i szacunek, którym jest on darzony, to „przykład, który powinien nam dać do myślenia”.
– Są nie tylko takie osoby, ale przede wszystkim są wartości, które te osoby reprezentują, które są wspólne dla każdego z nas: my naród, my Polacy, nie ja sam, nie ja jeden, nie ja osobno, ale my wspólnie jesteśmy siłą nie do zatrzymania. Wielkością, której nigdy nikt nie odważy się zaatakować – powiedział minister obrony narodowej.
-
Defilady w Warszawie i Gdyni. Pokaz najnowszego sprzętu polskiej armii
-
Nawrocki złożył hołd bohaterom Bitwy Warszawskiej. „Jesteśmy narodem zwycięzców”






![Święto Wojska Polskiego. Wielka defilada i parada morska [ZDJĘCIA] Święto Wojska Polskiego. Wielka defilada i parada morska [ZDJĘCIA]](https://i.iplsc.com/-/000N6EP7LJUOT6DE-C461.jpg)





