Powód? W amerykańskim Cincinnati, gdzie rozgrywany jest turniej WTA 1000 – zaczęło mocno padać. A to równoznaczne z brakiem możliwości rozgrywania meczów kobiet na twardej nawierzchni.
Magdalena Fręch rywalizuje z Kazaszką Jeleną Rybakiną (4:5 w I secie), natomiast Maja Chwalińska zmierzy się z Dianą Sznajder.
W tym drugim przypadku będzie to rewanż za półfinał wielkoszlemowego Roland Garros 2026.
WTA 1000 Cincinnati: Zmienna pogoda w USA. Kiedy zagrają Polki?
Warto dodać, że deszczowe chmury wisiały już nad arenami zmagań w trakcie meczu Igi Świątek. Polka zdołała jednak zagrać swoje spotkanie od A do Z, eliminując z turnieju Marię Sakkari. Najlepsza polska tenisistka wygrała w trzech setach.
Świątek bardzo dobrze czuje się na kortach w Cincinnati. Polka zwyciężyła w turnieju bezpośrednio poprzedzającym wielkoszlemowy US Open w ubiegłym sezonie. Za tą sprawą Świątek będzie w obecnej kampanii bronić aż 1000 punktów w rankingu WTA.
W zupełnie innym położeniu jest wspomniana wcześniej Chwalińska. Dzięki wejściu do finału Wielkiego Szlema w Paryżu, Polka otworzyła sobie drzwi do wielu ważnych turniejów. Co więcej, jeszcze kilkanaście dni temu Chwalińska… debiutowała w drabince głównej zmagań rangi WTA 1000.
W Toronto nie udało się zwyciężyć, ale już w Cincinnati finalistka Roland Garros 2026 ma za sobą pierwsze zwycięstwo.
Przypadek Fręch też jest dosyć ciekawy. Polka w sezonie 2026 nie potrafiła osiągnąć większego sukcesu w turniejach rangi WTA 1000. Z tego też powodu wynik, który tenisistka pochodząca z Łodzi ma już na swoim koncie w Cincinnati – jest najlepszym tegorocznym – właśnie na tym poziomie zmagań. Co więcej, Fręch w swoim pierwszym meczu wyrzuciła z turnieju Jelenę Ostapenko. Łotyszkę, która jest koszmarem… Igi Świątek, właściwie od początku kariery.
Jak zatem widać, jest sporo ciekawych wątków, które są powiązane z turniejem w USA. Byle tylko pogoda sprzyjała do rozegrania turnieju na przestrzeni całej turniejowej drabinki.












