-
Bizon jest reliktowym gatunkiem polodowcowym, który kiedyś występował także poza prerią i powrócił na tereny Meksyku, gdzie wcześniej wyginął.
-
W latach 2009–2026 rozpoczęto proces reintrodukcji bizonów w różnych regionach północnego Meksyku, w tym w rezerwatach Janos, Coahuila i Cuenca Los Ojos w Sonorze.
-
Obecność bizonów wpływa na ekosystem, poprawiając żyzność gleby, różnorodność roślinności oraz zwiększając liczebność innych gatunków.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z 1834 r. pochodzi ostatnia wzmianka o bizonach żyjących w stanie Chihuahua w Meksyku, który wtedy opierał się włączeniu go do Stanów Zjednoczonych, jak stało się to z Kalifornią i innymi. Chihuahua była w pierwszej połowie XIX wieku areną ciężkich wojen między osadnikami a indiańskimi plemionami Komanczów i Apaczów. W ich efekcie Indianie stracili swe terytoria i zostali wyparci, a wraz z nimi zniknęły bizony, na które polowali od plejstocenu.
Zasięg dawnych meksykańskich bizonów obejmował Chihuahua, Coahuilę i Sonorę, a okresowo docierały one również do Durango i Zacatecas. Wymarły, ale jak podaje US Geological Survey, zwierzęta te okazjonalnie przemieszczały się z USA przez Rio Grande aż do lat dwudziestych XX wieku.
Meksykanie od dawna myśleli o odtworzeniu populacji bizonów, które były tu niegdyś liczne. Nie wiemy dokładnie, jak duże stada przemieszczały się na południe od Rio Grande i czy były tak ogromne jak liczące tysiące ssaków ogromne stada z prerii wnętrza kontynentu. Jasne jest jednak, że skoro Apacze i Komancze regularnie na nie polowali aż do początków XIX wieku, musiało być ich dużo. I także dla tych Indian w Meksyku stanowiły one podstawę wyżywienia i całej gospodarki.
Bizony są niezbędne do działania ekosystemów
Parcie do odtworzenia bizonów było jeszcze silniejsze, odkąd okazało się, że bez tych zwierząt i ich stad ekosystemy Ameryki Północnej zmieniają się diametralnie. Bizony miały większy wpływ na przyrodę kontynentu niż żubry w Europie. Nie tylko jako element łańcuchów pokarmowych, ale także jako dostarczyciele masy nawozu, roznosiciele nasion i regulatorzy miejscowej roślinności.
W 2009 r. do rezerwatu Janos w Chihuahua sprowadzono 23 bizony, co rozpoczęło program ich odtwarzania w Meksyku. W 2020 r. utworzono drugie stado w Coahuili. Było to zgodne z badaniami naukowymi, które pod koniec XX wieku wykazały niezbicie, że do poprzedniego stulecia bizony były częścią ekosystemów północnego Meksyku.
W 2026 r. rozpoczął się etap powrotu bizona do stanu Sonora, gdzie nie było go od około dwóch stuleci. W lutym 2026 r. do rezerwatu Cuenca Los Ojos przeniesiono 29 bizonów – 19 samic i 10 samców. A 28 kwietnia urodziła się tam pierwsza od ponad 200 lat młoda samica. Co ważne, urodziła się bez bezpośredniej ingerencji człowieka, choć stado jest monitorowane. Oznaczało to, że reintrodukcja zwierząt w Meksyku przeszła z fazy samego wypuszczenia zwierząt na wolność do tworzenia się samodzielnie rozmnażającej się populacji.
Bizony spulchniają glebę, roznoszą nasiona, tworzą niecki
I efekty widać od razu. Pół roku po rozpoczęciu reintrodukcji w Sonorze kilkaset zwierząt w dwóch głównych populacjach zaczyna zmieniać przyrodę północnego Meksyku. Przyrodnicy raportują, że spulchniana kopytami bizonów ziemia jest o wiele bardziej życiodajna, łatwiej przyjmuje nasiona – zwłaszcza te przenoszone przez same bizony, bowiem dostają się one do gleby wraz z odchodami i lepiej kiełkują. Zwierzęta nie wypasają się jednolicie na całym obszarze, który zamieszkują. Mają swoje preferencje, dzięki czemu powstają otwarte przestrzenie z różnorodną roślinnością, niższą i wyższą.
Bizony często tarzają się w ziemi i drążą wtedy zagłębienia w terenie, rodzaj niecki. Zostają one potem jako miejsca, w których zbiera się woda po rzadkich opadach. Korzystają z nich także inne zwierzęta. Widać, że tam, gdzie są bizony, rośnie liczebność innych gatunków. Przyroda zaczyna rozkwitać, a Meksyk likwiduje powoli stan, w którym przez prawie 200 lat nie było tu bizonów i ich wpływu na naturę.













