O zdarzeniu poinformowała agencja Reuters. Palestyńczyk Loui Ridi, posiadający również obywatelstwo amerykańskie, przyleciał do swojego domu w miejscowości Qusra na Zachodnim Brzegu.
W ubiegłym tygodniu, jak pisze Reuters, izraelscy osadnicy otoczyli kilku domów we wsi. Jest to część ich coraz bardziej agresywnych działań. Kolejni mieszkańcy są zmuszeni opuszczać swoje domy, przed którymi gromadzą się obywatele Izraela.
Ridi: Zanim osadnicy zawieszą swoją flagę, będą musieli zdjąć flagę USA
Loui Ridi obawiał się utraty posiadłości, więc po powrocie w poniedziałek wieczorem wywiesił nad domem amerykańską flagę.
– Postanowiłem wywiesić tę flagę. Jeżeli nie będę w stanie ochronić domu i osadnicy tu przyjdą, to wywieszą swoją flagę. Zanim to się stanie, muszą zdjąć flagę amerykańską. To jest mój komunikat – powiedział agencji Palestyńczyk.
We wtorek rano z Palestyńczykiem skonfrontował się jeden z izraelskich osadników z okolicy. Spotkanie zarejestrowała kamera agencji Reuters. – Przyszedłeś, żeby narobić bałaganu, co? – zapytał po hebrajsku osadnik. W odpowiedzi Ridi nazwał obywatela Izraela „osadnikiem-terrorystą”.
Następnie do mężczyzn podjechał izraelski samochód wojskowy. Żołnierze Sił Obronnych Izraela (IDF) nakazali osadnikowi opuszczenie terytorium, nazywając je „zamkniętym terenem wojskowym”.
– Odjadę stąd, jeśli oni odejdą. Jest tu wielu ludzi. Wszyscy tylko pilnujemy naszego terytorium – odpowiedział wojskowym osadnik.
Ostatecznie mężczyzna się oddalił, a żołnierze poradzili Ridiemu, by ten schronił się w domu i nie rozmawiał z osadnikami. Amerykanin starał się zwrócić ich uwagę na fakt, że obecność osadników jest tu nielegalna. Izraelskie wojsko poinformowało po zdarzeniu o wysłaniu dodatkowych sił w ten obszar, aby spróbować powstrzymać osadników i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.
Ambasador USA w Izraelu potępił działania osadników
Jeden z sąsiadów Ridiego, Ibrahim Hassan, powiedział agencji Reuters, że w zeszłym miesiącu został zmuszony do ucieczki z domu. Osadnicy „w towarzystwie mężczyzn w zielonych mundurach wojskowych” wybili okna jego domu, wtargnęli do środka i pobili Ibrahima. Hassan, w przeciwieństwie do sąsiada, nie posiada amerykańskiego obywatelstwa.
W okolicy jest jednak więcej Amerykanów. W położonej ok. 7 km od Qusry wsi Turmus Ayya obywatelstwo amerykańskie posiada, według danych urzędników, aż 80 proc. mieszkańców.
58-letni Yaser Alkam, rzecznik palestyńsko-amerykańskiej społeczności we wsi, powiedział, że wiele osób wywiesza amerykańskie flagi przed domami. Liczą, że ochronią one posiadłości nie tylko przed osadnikami, ale także przed żołnierzami IDF.
Działania osadników oblegających dom Ridiego potępił ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee. W tej sprawie – jak pisze Reuters – amerykańscy urzędnicy mieli skontaktować się z biurem premiera Izraela Benjamina Netanjahu.












