-
András Baka został zaprzysiężony na prezydenta Węgier, a jego kadencja potrwa do wejścia w życie nowej konstytucji, jednak nie dłużej niż pięć lat.
-
Baka był jedynym kandydatem wybranym przez węgierski parlament 11 sierpnia głosami partii TISZA, a poprzedni prezydent Tamás Sulyok opuścił urząd 20 lipca po zmianie konstytucji.
-
Jako były prezes Sądu Najwyższego, András Baka krytykował reformy sądownictwa wprowadzane przez rządzącą wcześniej koalicję Fidesz-KDNP.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
András Baka oficjalnie rozpoczął w środę urzędowanie jako prezydent Węgier. Objęcia stanowiska pogratulował mu premier Péter Magyar.
„Od dziś, 19 sierpnia 2026 roku, dr András Baka jest prezydentem Węgier. Życzę prezydentowi wielu sukcesów, zdrowia i tak wiele człowieczeństwa w jego pracy, jak to możliwe” – napisał szef węgierskiego rządu na Facebooku.
W nocy z wtorku na środę z pełnieniem obowiązków głowy państwa pożegnała się Agnes Forsthoffer, marszałkini parlamentu. Tymczasowo sprawowała tę funkcję od 20 lipca.
András Baka prezydentem Węgier. Parlament zdecydował 11 sierpnia
Baka został wybrany na prezydenta przez węgierski parlament 11 sierpnia. Był kandydatem rządzącej partii TISZA i jedyną osobą ubiegającą się o urząd.
Za jego kandydaturą opowiedziało się 140 deputowanych, a sześciu zagłosowało przeciw. Fidesz byłego premiera Viktora Orbána oraz Chrześcijańscy Demokraci (KDNP) nie wzięli udziału w głosowaniu.
Były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego został wybrany po zmianach na szczytach władzy. Poprzedni prezydent Tamás Sulyok opuścił urząd 20 lipca. Wcześniej parlament przyjął, a sam Sulyok podpisał poprawkę do konstytucji przewidującą m.in. usunięcie go ze stanowiska.
Węgry. András Baka krytykował zmiany w sądownictwie za rządów Orbána
András Baka urodził się w 1952 roku. W 2009 roku stanął na czele węgierskiego Sądu Najwyższego. W kolejnych latach krytykował zmiany w wymiarze sprawiedliwości wprowadzane przez rządzącą wówczas koalicję Fidesz-KDNP.
Sprzeciwiał się m.in. nowym zasadom powoływania sędziów, zmianom w organizacji sądów oraz obniżeniu wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku z 70 do 62 lat.
Kadencja nowego prezydenta ma potrwać do momentu wejścia w życie nowej konstytucji zapowiadanej przez Magyara, jednak nie dłużej niż pięć lat.
-
Sojusznik jawnie krytykuje USA, „bardzo niefortunne”. To nie koniec napięć
-
Afera na szczytach władzy w Ukrainie. Służby prowadzą specjalną operację













