-
Nikołaj Warpachowicz, generał Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji, został postrzelony przed własnym domem na przedmieściach miasta Engels i trafił w stanie krytycznym do szpitala.
-
Według rosyjskich mediów, napastnik przyjechał motocyklem, strzelił do generała i zranił również jego kierowcę. Sprawca jest poszukiwany przez służby.
-
Agencja Unian przypomniała, że Warpachowiczowi postawiono zarzuty za atak na szpital dziecięcy w Kijowie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosyjskie media poinformowały, że na przedmieściach miasta Engels w obwodzie saratowskim nieznany sprawca postrzelił generała Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej Nikołaja Warpachowicza.
Prokremlowski kanał „Baza” na Telegramie poinformował, że mężczyzna podjechał motocyklem przed prywatny dom wojskowego. „Twarz nieznajomego zasłaniał kask motocyklowy. Widząc oficera, sprawca otworzył ogień. Wojskowy został raniony dwa razy. Jego kierowca również został ranny od kuli” – czytamy w publikacji.
Rosja. Generał postrzelony przed własnym domem. Trafił do szpitala
Z dotychczasowych informacji wynika, że generał trafił do szpitala w stanie krytycznym. Miał zostać trafiony w głowę i brzuch. Trwają poszukiwania sprawcy.
Agencja Unian przypomniała, że w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz ukraińska Prokuratura Generalna poinformowały zaocznie Nikołaja Warpachowicza o postawieniu mu zarzutów w związku z atakiem na szpital dziecięcy w Kijowie, do którego doszło w lipcu 2024 roku.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa, to podlegające Warpachowiczowi jednostki lotnictwa dalekiego zasięgu wystrzeliły z bombowca Tu-95MS w kierunku placówki pocisk manewrujący typu Ch-101.
Eksplozja w elitarnej restauracji. Prawdopodobnym celem rosyjski generał
Dodajmy, że na początku sierpnia w elitarnej restauracji w Moskwie doszło do eksplozji. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że był to prawdopodobnie zamach na życie dowódcy Sił Powietrzno-Kosmicznych Aleksandra Czajki, który brał udział w zbrodni w Buczy.
Agencja Unian poinformowała, że generałowi najprawdopodobniej udało się uciec. Media donosiły jednak o prawdopodobnej śmierci i obrażeniach członków jego rodziny.
Atak miał wywołać wzmocnienie środków bezpieczeństwa wokół Władimira Putina. Według mediów po zdarzeniu przywódca Rosji podpisał dekret rozszerzający liczebność swojej ochrony osobistej. Była to czwarta tego typu decyzja od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Źródło: Unian













