-
Populacje bizonów amerykańskich przywracane przez człowieka w północnym Meksyku narażone są na zagrożenia genetyczne, szczególnie w mniejszych grupach.
-
Naukowcy z Meksyku wskazują na niską różnorodność genetyczną i przewagę reprodukcyjną niektórych samców, co prowadzi do posiadania wspólnych niedawnych przodków przez wiele osobników.
-
Obecnie populacja bizonów w Meksyku liczy około 500 osobników, a badacze podkreślają konieczność prowadzenia dalszych analiz DNA i obserwacji terenowych, by ocenić skuteczność przywracania tego gatunku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Choć ostatnie dekady przyniosły szybką odbudowę populacji bizonów, to w kilku miejscach kraju występuje zagrożenie małą różnorodnością genetyczną. Może ona prowadzić do pojawienia się wad genetycznych – twierdzą meksykańscy zoolodzy na łamach najnowszego wydania naukowego pisma „Therya ixmana”, wydawanego przez Meksykańskie Stowarzyszenie Teriologiczne.
Zdaniem Francisco Jahueya z Uniwersytetu Autonomicznego w stanie Chihuahua, na północy Meksyku, trwający od kilku lat proces przywracania po kilkuset latach bizonów w tym kraju należy uznać za sukces. Na ostateczną ocenę tego zjawiska trzeba jednak jeszcze poczekać.
Przypomniał on, że w 2009 r. w rezerwacie przyrody Janos, w stanie Chihuahua, udało się przywrócić liczące wówczas 23 osobniki stado bizonów pochodzących z amerykańskiego parku Wind Cave, w Dakocie Południowej (USA).
Bizony z Meksyku mają w większości wspólnych przodków
Mówiąc o zagrożeniu różnorodności genetycznej bizonów meksykańscy biolodzy podkreślają, że populacja tych zwierząt w ich kraju jest niezbyt liczebna, i że część samców jest zdecydowanie bardziej płodna niż inne. To oznacza, że duża część zwierząt ma wspólnych niedawnych przodków.
„Przywrócenie liczebności bizonów w Meksyku to dopiero pierwszy krok. Duża populacja nie zawsze jest bowiem populacją zdrową genetycznie” – przestrzegli meksykańscy naukowcy. Zaznaczyli, że w najbliższych latach, oprócz obserwacji terenowych populacji, konieczne będą badania analizy DNA poszczególnych grup zwierząt.
Autorzy analiz z Uniwersytetów Autonomicznych Chihuahua i Tamaulipas wskazali, że dopiero najbliższe lata pozwolą w pełni ocenić skuteczność przywracania bizona amerykańskiego do środowiska Meksyku.
„Przez lata sukces odtwarzania gatunku oceniano głównie na podstawie liczby zwierząt, które przeżyły, oraz cieląt urodzonych w każdym sezonie. Dziś wiemy, że te wskaźniki dają tylko część obrazu. Populacja może bowiem szybko rosnąć, a jednocześnie tracić część różnorodności genetycznej, która będzie jej potrzebna do tego, by sprostać przyszłym wyzwaniom” – podsumowali zoolodzy.
Z szacunków wynika, że odtwarzana od 2009 r. w Meksyku populacja bizona amerykańskiego na wolności liczy obecnie około 500 osobników. Poza stanem Chihuahua bizon amerykański wrócił również do innych stanów na północy Meksyku: Coahuila i Sonora. W tym ostatnim zwierzęcia tego nie było przez ponad dwa stulecia.












