-
Policja zatrzymała dwie kobiety w wieku 20 i 22 lat w związku z rozlaniem substancji zawierającej kwas masłowy podczas targów MSPO w Kielcach.
-
Do incydentu doszło w hali wystawowej przy stoiskach firm z Izraela, a zatrzymań dokonano w województwach mazowieckim i warmińsko-mazurskim.
-
Służby zabezpieczyły teren, przeprowadziły badania substancji, a wartość strat oszacowano wstępnie na 2,5 tysiąca złotych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kielecka policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch kobiet podejrzanych w sprawie rozlania substancji zawierającej kwas masłowy podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.
Do incydentu w hali wystawowej, w części, w której znajdowały się m.in. stoiska firm z Izraela. Zatrzymań podejrzanych o rozlanie kwasu dokonano w województwach mazowieckim i warmińsko-mazurskim.
Incydent na targach MSPO w Kielcach. Policja zatrzymała dwie osoby
Jak poinformowała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, policjanci pełniący służbę w obiekcie wyczuli intensywny nieprzyjemny zapach, a na wykładzinie znaleźli dwa miejsca z rozlaną płynną substancją.
– Przeprowadzone przez strażaków badanie wykazało, że była to ciekła substancja zawierająca kwas masłowy – powiedziała Perkowska-Kiepas. Z informacji strażaków wynikało również, że ciecz nie stwarzała zagrożenia dla przebywających w obiekcie.
Na miejscu zdarzenia pracowały straż pożarna, policja i Żandarmeria Wojskowa. Służby wygrodziły taśmami fragment hali, zabezpieczyły teren, przewietrzyły obiekt oraz pobrały próbki do badań. Po kilkudziesięciu minutach uczestnicy mogli wrócić na teren hali. Wartość strat wstępnie oszacowano na 2,5 tys. zł.
MSPO w Kielcach. Ukrainiec chciał wejść z amunicją
W środę policja zatrzymała 43-letniego obywatela Ukrainy, który chciał wejść na tragi w Kielcach, mając przy sobie kilka sztuk amunicji. W targach uczestniczył wówczas minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Służby poinformowały, że mężczyna został zatrzymany, nie posiadał więcej broni. Prok. Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach poinformował, że Ukrainiec został doprowadzony do prokuratury. Na środę zaplanowano przeprowadzenie z nim czynności.
Rzecznik prasowy kieleckiej prokuratury dodał, że na ten moment nie może udzielić informacji na temat rodzaju amunicji. – Mogę tylko potwierdzić tylko tyle, że była to amunicja do broni strzeleckiej – przekazał w rozmowie z polsatnews.pl.
-
Próba podpalenia fabryki na Słowacji. Ujawniono narodowości podejrzanych
-
Zaatakowały obywateli Ukrainy. Ruch prokuratury wobec agresorek z Poznania













