-
Po raz pierwszy odkryto szczątki zwierzęcia z rodzaju diplodok na terenie Europy, a konkretnie w Hiszpanii.
-
Kości, w tym 14 kręgów ogonowych i szewrony, zidentyfikowano jako należące do diplodoka w stanowisku La Tejería w pobliżu miasta El Castellar.
-
Odkrycie sugeruje, że diplodoki mogły rozprzestrzeniać się między Ameryką Północną a Europą w okresie jury, przy czym Atlantyk był wtedy znacznie węższy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
14 dobrze zachowanych kręgów ogonowych i kilka kości szewronowych (wyrostków kostnych służących jako przyczepy mięśni) odkryto na stanowisku paleontologicznym La Tejería w pobliżu miasta El Castellar w hiszpańskiej prowincji Teruel. To obszar na wschód od Madrytu i niedaleko Villareal. Kości te należą do sporego zauropoda, w którym rozpoznano nieznanego dotąd diplodoka.
„Jesteśmy zachwyceni tym odkryciem” – powiedział jeden z odkrywców tych szczątków i trudno się dziwić. To bowiem pierwsze w historii potwierdzone szczątki z rodzaju diplodok w Europie. Od odkrycia pierwszego przedstawiciela tej grupy wielkich dinozaurów, którym był Diplodocus longus w formacji Morrison w Kolorado w Stanach Zjednoczonych w 1877 r. (podczas wielkiego wyścigu o kości dinozaurów), szczątki olbrzymów odkopywano głównie w Ameryce Północnej. Wyjątkiem jest Afryka, gdzie znaleziono np. wielką Tornieria africana z terenów Tanzanii.
Diplodoki w Europie to spora sensacja
W 1999 r. na terenie Portugalii odnaleziono skamieniałe kości ogromnego, 25-metrowego zauropoda nazwanego Dinheirosaurus. Dzisiaj uważa się, że należy go utożsamiać z północnoamerykańskim superzaurem. Niemniej to członek rodziny diplodoków.
Zwierzę z Hiszpanii nie tylko jednak należy do rozległej rodziny diplodoków, ale więcej – do rodzaju Diplodocus. A spośród wielu gatunków tego rodzaju żaden nie został nigdy odnaleziony na kontynencie europejskim. Rodzaj diplodok reprezentowany był wyłącznie w Ameryce Północnej.
Warto pamiętać, że w okresie jury, gdy żyły diplodoki i należały do wiodących roślinożerców Ziemi, kontynenty leżały bliżej siebie, a Ocean Atlantycki był o wiele węższy. To jednak nadal nie wyjaśnia do końca, co diplodoki robiły po jego europejskiej stronie. Wciąż jeszcze mało wiemy o początkach ewolucji tych gigantów.
Ogromne dinozaury przemieszczały się z Ameryki do Europy
O hiszpańskim odkryciu donosi „Journal of Vertebrate Paleontology”. Podaje, że mamy pierwszy dowód na to, że rodzaj diplodok był rodzajem międzykontynentalnym. „To jeden z najsilniejszych dowodów na rozprzestrzenianie się i wymianę fauny w obszarze protopółnocnego Atlantyku w późnym kimerydzie – wczesnym tytonie”. To ostatnie piętra górnej jury przed 150 – 145 milionami lat. Dalej czytamy, że to odkrycie: „Pozwala lepiej zrozumieć ekosystemy mezozoiku iberyjskiego i różnorodność zauropodów, które zamieszkiwały Europę w jurze”.
Być może istniał pomost lądowy między Europą i Ameryką Północną, który przy odpowiednio wąskim Atlantyku pozwalał na przemieszczanie się między tymi kontynentami zwierząt lądowych, co dzisiaj jest niemożliwe.
Diplodok z El Castellar w Hiszpanii miał około 25 m długości, co czyni go kolejnym gigantycznym zauropodem jurajskiej Europy. Przed ponad 145 milionami lat zwłaszcza na Półwyspie Iberyjskim żyło kilka gatunków takich gigantów, które znajdowały tu sprzyjające warunki do rozwoju i dość pokarmu, by ekosystem mógł wyżywić liczne grupy tak wielkich zwierząt roślinożerców.












