-
Belemnit Wyoteuthis linsterorum, żyjący 160 milionów lat temu, był jednym z największych drapieżnych głowonogów okresu jurajskiego.
-
Ten gatunek miał najszerszy płaszcz spośród dotąd odkrytych belemnitów, co sugeruje specyficzną dietę obejmującą polowanie na inne głowonogi, w tym osobniki własnego gatunku.
-
Szczątki Wyoteuthis linsterorum zostały znalezione w skałach stanu Wyoming, a pierwsze okazy odkryto pod koniec lat 90. XX wieku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ewolucja głowonogów ery mezozoicznej postępowała dość szybko. Te zwierzęta wciąż były jednymi z najważniejszych i najliczniejszych mieszkańców mórz świata i to na nie polowało wiele innych mezozoicznych zwierząt np. ichtiozaury czy plezjozaury. Amonity, belemnity i wiele innych głowonogów stanowiło podstawę diety wielu tych prehistorycznych mieszkańców mórz. Nic dziwnego, ławice tych mięczaków były bardzo liczne i stanowiły obfite i ważne źródło pokarmu morskich zwierząt. Znacznie bardziej niż obecnych.
Nie jest jednak tak, że głowonogi mezozoiku były tylko obiadem innych zwierząt. W mezozoiku powstały także ogromne gatunki i mięczaki, które same stawały się skutecznymi myśliwymi. Ewolucja stworzyła takie duże głowonogi jako zdolne do polowania na silne i zwinne ofiary. Takim właśnie zwierzęciem był Wyoteuthis linsterorum, belemnit o najszerszym płaszczu, jaki dotąd znaleziono.
Belemnity to głowonogi wymarłe bezpotomnie
Belemnity to całkowicie już wymarły rząd głowonogów, bez obecnie żyjących następców. Nazwę wzięły od greckiego określenia na uderzenie gromu, czyli belemnon, bowiem niegdyś wierzono, że tak powstały. W rzeczywistości belemnity były wytworami rozległej ewolucji głowonogów i efektem ich wielkiego sukcesu życiowego w erze paleozoicznej i mezozoicznej, bez porównania większego niż obecnie.
Belemnity były mezozoicznymi głowonogami, które pojawiły się w triasie i wymarły z końcem kredy, jak dinozaury, ichtiozaury czy plezjozaury. Wtedy były szczytem ewolucji, zwierzętami o opływowych ciałach jak torpedy. Ich rozmiary były różne, od kilkunastu centymetrów do sześciometrowych kolosów. Wszystkie dostosowały się do drapieżnictwa. Dopadały ofiary dzięki sporej szybkości, gdyż belemnity uważa się za najszybciej pływające głowonogi nie tylko w mezozoiku, ale w całej historii. Dopędzały każdego, chwytały małe morskie zwierzęta, m.in. ryby, i pożerały je za pomocą podobnych do dzioba szczęk.
Niektóre z nich wyspecjalizowały się w łowach na pobratymców, polowały na inne głowonogi i to właśnie zapewne robił Wyoteuthis linsterorum, znaleziony w skałach stanu Wyoming w USA, który uważany jest za jedną z największych skarbnic szczątków wymarłych głowonogów na świecie. W skałach liczących 160 milionów lat.
Wymarły głowonóg zapewne polował na inne głowonogi
Jak podaje Uniwersytet w Manchesterze, gatunek Wyoteuthis linsterorum jest „najgrubszym” belemnitem, jaki kiedykolwiek znaleziono, tzn. ma najszerszy płaszcz, a jego szkielet jest o wiele pokaźniejszy niż wszystkich znanych wcześniej. Tzn. że różnił się od nich i paleontologowie zakładają, że różnice wynikają ze specyficznej diety. Ten głowonóg polował na inne głowonogi, więcej – zapewne był też kanibalem.
Takie informacje przekazują „Papers in Palaeontology”. A warto wiedzieć, że pierwszy okaz tego zwierzęcia został odkryty pod koniec lat 90. XX wieku przez dr Burkharda Pohla, założyciela Wyoming Dinosaur Center. Zauważył on belemnita znacznie większego niż wszystkie inne, które widział wcześniej. Skamieniałość pozostawała niebadana w zbiorach muzeum przez wiele lat, aż do odkrycia drugiego okazu przez kolekcjonera skamieniałości Cliffa Linstera w pobliżu Ten Sleep w Wyoming. Wtedy udało się nabrać większej pewności co do detali życia zwierzęcia.












