-
Łukasz Gibała poinformował, że kilku radnych Koalicji Obywatelskiej wyraziło gotowość do współpracy, jeśli wygra wybory, oraz zapowiedział duże zmiany na wysokich stanowiskach w magistracie, zapewniając, że urzędnicy średniego i niskiego szczebla nie muszą obawiać się o pracę.
-
W trakcie powyborczego poranka Gibała promował swoją kampanię wśród mieszkańców Krakowa i udzielił wywiadu, w którym zapowiedział chęć depolityzacji urzędu i współpracę z Janem Hoffmanem, ale wykluczył stanowiska dla przedstawicieli niektórych partii.
-
Kandydat skrytykował działania Aleksandra Miszalskiego i podkreślił, że szanuje osoby o różnych poglądach, odcinając się od zachowań polegających na poniżaniu innych ze względu na przekonania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W poniedziałkowy poranek, kilka godzin po ogłoszeniu oficjalnych wyników I tury wyborów na prezydenta Krakowa, Łukasz Gibała ruszył z kampanią. Od wczesnych godzin zachęcał mieszkańców miasta do głosowania, rozdając im obwarzanki na Rondzie Mogilskim. Następnie kandydat udzielił wywiadu rozgłośni RMF FM.
Łukasz Gibała ponownie zaapelował o merytoryczną kampanię, zapewniając, że z jego strony „wszystko będzie czyste”.
– Chyba pani Monika Piątkowska uznaje wolne sądy. Jak na razie nie było żadnego wyroku przeciwko nam, a tymczasem w referendum i przed pierwszą turą było łącznie pięć wyroków, po których to działacze Platformy, radni Platformy musieli przepraszać. Mam nadzieję, że takie sytuacje nie będą się powtarzać – wspomniał.
Kraków. Łukasz Gibała: Będę chciał współpracować z Janem Hoffmanem
Gibała pytany był też o ewentualną współpracę z przedstawicielami poszczególnych partii. Przyznał, że w razie wygranej zamierza odpolitycznić magistrat. Z tego powodu na stanowisko w nim nie mogłaby liczyć ani Aleksandra Owca (Razem), ani Michał Drewnicki (PiS). Z kolei jego zdaniem Jan Hoffman, który przed pierwszą turą zrezygnował ze startu i poparł Gibałę, „jest z innej beczki”.
– Nie wiem, czy zostanie wiceprezydentem, ale powiem wprost: ja go cenię i widziałbym go jako osobę, która będzie pracowała w magistracie (…). Ja pana mecenasa Hoffmana zaproszę; nie wiem, na jakie stanowisko i w jakiej roli, ale będę chciał z nim współpracować – podkreślił.
Kandydat na prezydenta Krakowa zaznaczył jednocześnie, że ewentualne zmiany w magistracie będą znaczące. – Na wysokich stanowiskach zrobimy – nie chcę powiedzieć rewolucję – ale duże zmiany. Dlatego że duża część z tych osób była zatrudniana po linii partyjnej, natomiast urzędnicy średniego i niskiego szczebla mogą spać spokojnie – zapowiedział.
Kraków wybiera. Gibała: Zgłosiło się do mnie sześcioro radnych KO
Jednocześnie Gibała zdradził, że docierają do niego próby dialogu ze strony przedstawicieli obozu rządzącego.
– Zgłosiło się do mnie sześcioro radnych KO, którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy. Nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski i jeśli wygram wybory, to są otwarci na współpracę – powiedział.
Pytany z kolei, jak zamierza przekonać do siebie elektorat prawicy, Gibała miał gotową odpowiedź. – W przeciwieństwie do poprzedniego prezydenta i każdego prezydenta z PO, ja będę ich szanował. Aleksander Miszalski namalował sobie na czole osiem gwiazdek, to było dosyć obrzydliwe – stwierdził, zapewniając, że podchodzi do każdego człowieka z szacunkiem.
– Nigdy nie szydziłem z czyjejś wiary, nigdy nikogo nie poniżałem ze względu na czyjeś poglądy. Tymczasem Aleksander Miszalski trochę tak się zachowywał, że lepiej traktował jednak tych ludzi, którzy myślą jak on, a gorzej innych – ocenił Łukasz Gibała.
Wybory prezydenta Krakowa. Oficjalne wyniki PKW
W niedzielę odbyły się w Krakowie przedterminowe wybory prezydenta miasta. W poniedziałek nad ranem Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała oficjalne wyniki. Według nich w drugiej turze zmierzą się: Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska. Ponowne głosowanie zaplanowano na 11 października.
Głos na Łukasza Gibałę oddało 93 042 wyborców, z kolei Monikę Piątkowską wskazało 76 514 mieszkańców Krakowa.
Na kolejnych miejscach znaleźli się Michał Drewnicki z KW Prawo i Sprawiedliwość (17,5 proc.), Aleksandra Owca z Razem (6,91 proc.), Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy (4,81 proc.), Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej (4,11 proc.) oraz Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej (0,37 proc.).












