-
Według badań liczba kotów w domach w danym państwie istotnie wpływa na poziom szczęścia jego mieszkańców.
-
W Polsce koty trzymane są w 41 proc. gospodarstw domowych, co plasuje kraj na drugim miejscu w Unii Europejskiej pod tym względem.
-
Większa liczba domowych kotów nie zwiększa liczby zakażeń pasożytami, a nawet może wpływać na ich spadek.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Obecność zwierząt domowych, zwłaszcza kotów i psów, może zmniejszyć samotność, sprzyjać budowaniu więzi emocjonalnych, redukować stres i poprawiać nastrój” – czytamy w opracowaniu badań na ten temat, które przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Chicagowskiego ze Stanów Zjednoczonych, jak również Meksyku, Finlandii, Łotwy. Zbadali oni wpływ liczby kotów trzymanych w domach na ludzi i ich poczucie szczęścia. , otwiera się w nowym oknieZbadali także obecność pasożytów u takich kotów.
Badanie objęło aż 93 państwa świata, w tym także Polskę. U nas kotów trzymanych w domach może być od 6 do 9 milionów. To sporo, gdyż według danych INFOR z października 2024 r. aż 41 proc. polskich gospodarstw domowych ma co najmniej jednego kota, co czyni nas drugim krajem w Unii Europejskiej pod tym względem. Wyprzedza nas tylko Rumunia, gdzie koty znajdują się w 48 proc. gospodarstw domowych. W Unii, gdyż w Rosji taki odsetek przekracza 50 proc. gospodarstw. Mamy też sporo państw, gdzie koty odgrywają wielką rolę u ludzi, ale niekoniecznie trzymane są w domach. Z uwagi na klimat wiele żyje poza nimi – tak jest chociażby w Grecji, na Cyprze czy w Turcji, gdzie Stambuł uchodzi za najbardziej „zakocone” miasto świata.
Szczęście to nie tylko PKB, to także kot
A koty mają wpływ na szczęście mieszkańców państw i to znaczny. Jak czytamy: „Szczęście w poszczególnych krajach jest związane nie tylko z czynnikami społeczno-ekonomicznymi, ale także biologicznymi i ekologicznymi. Szczęście to było dodatnio skorelowane z zagęszczeniem kotów”. Badania wskazały na to, że w państwach z większą liczbą kotów na mieszkańca poziom deklarowanego szczęścia tychże mieszkańców był przeciętnie wyższy. „Chociaż wiadomo, że niektóre wskaźniki ekonomiczne, takie jak produkt krajowy brutto (PKB) na mieszkańca, dochód rodziny czy wydatki na opiekę zdrowotną, mają pozytywny wpływ na dobrostan, nie wystarczają one do pełnego wyjaśnienia zróżnicowania poziomu szczęścia w poszczególnych krajach. Zwierzęta domowe jako członkowie rodziny okazują się mieć duże znaczenie dla zdrowia psychicznego” – uważa dr Dario Maestripieri z Uniwersytetu Chicagowskiego.
Badacze podają konkretne przykłady: obecność zwierząt domowych, zwłaszcza kotów i psów, może zmniejszyć samotność, sprzyjać budowaniu więzi emocjonalnych, redukować stres i poprawiać nastrój. „Co więcej, w wielu społeczeństwach zwierzęta domowe są często postrzegane jako członkowie rodziny, a opieka nad nimi odzwierciedla wartości kulturowe związane z empatią, spędzaniem wolnego czasu i jakością relacji” – wyjaśniają.
Co ciekawe, jednym z bardziej zaskakujących wyników było to, że większa liczba kotów w domach nie wiąże się ze wzrostem liczby pasożytów, np. powodujących toksoplazmozę. Wręcz przeciwnie, liczba tego typu chorób spada. Im liczba kotów w domach jest większa, tym mniej są one narażone na pasożyty. Koty zaopiekowane, szczepione i dobrze karmione stają się odporniejsze na choroby niż zwierzęta żyjące swobodnie poza domami, chociaż wydawać by się mogło, że to one będą „bardziej zahartowane”.












