-
Przed kościołem w Grojcu doszło do protestu parafian sprzeciwiających się odwołaniu proboszcza Józefa Zborka.
-
Biskup Roman Pindel wraz z duchownymi został wyprowadzony przez policję po działaniach „agresywnego” tłumu.
-
Diecezja poinformowała, że odwołanie proboszcza wynikało ze stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości, których nie sprecyzowano.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzeń przed kościołem w Grojcu w powiecie oświęcimskim doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wieczorem rozpoczął się tam protest, podczas którego zgromadzeni parafianie wyrażali swój sprzeciw wobec odwołania proboszcza Józefa Zborka.
Grojec. Protest przeciwko odwołaniu Józefa Zborka
W tym samym czasie biskup bielsko-żywiecki, Roman Pindel, odbywał spotkanie z Radą Parafialną Parafii Św. Wawrzyńca, dotyczące właśnie tej dymisji. Po zakończonym posiedzeniu duchowny udał się do kościoła, gdzie trwała adoracja i próbował zwrócić się do zgromadzonych wiernych.
„Ks. biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu. Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek na stronie diecezji.
Według relacji Pindel wraz z innymi kapłanami „w celu uniknięcia zbezczeszczania świątyni i ratowania swojego bezpieczeństwa” udał się do zakrystii, którędy próbował opuścić budynek.
„Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. Biskupem, ks. Markiem Studenskim i ks. Stanisławem Morawą. Wepchnęli grupę kapłanów z Księdzem Biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów” – czytamy.
„Agresywny tłum” otoczył kościół w Grojcu. Akcja policji, biskup wyprowadzony
Całe zdarzenie trwało kilkanaście minut, do momentu przybycia policji, która zaprowadziła grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego. Po pewnym czasie biskup, w obecności negocjatorów z małopolskiej policji, ponownie wyszedł do protestujących i przekazał, że decyzja jest ostateczna, a jej przyczyny może wyjaśnić wyłącznie były proboszcz.
„Ksiądz biskup Roman Pindel, ks. Marek Studenski (wikariusz generalny), ks. Piotr Hoffmann (dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego), ks. dziekan Bogusław Wądrzyk zostali uwolnieni w okolicy godziny 1.00 w nocy dzięki sprawnej akcji policji” – dodano, dziękując funkcjonariuszom za „za pomoc w rozwiązaniu sytuacji, która zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów”.
Zdjęcia i nagrania pokazujące wydarzenia z Grojca pojawiły się także w lokalnych mediach i na portalach społecznościowych. „Oświęcim112” opublikował film, na którym widać, jak Pindel w asyście policji opuszcza kościół bocznym wyjściem i wsiada do radiowozu. W tle słychać głośne okrzyki, w tym m.in. „Ucieka!”, „Oddajcie proboszcza!”
Na nagraniu udostępnionym przez portal „MamNewsa” widać z kolei, jak protestujący krzyczą i szarpią duchownych.
Odwołanie proboszcza Józefa Zborka. „Poważne nieprawidłowości”
Decyzja o odwołaniu proboszcza Zborka, podjęta wcześniej przez biskupa bielsko-żywieckiego, wywołała poważny sprzeciw mieszkańców. Na stronie diecezji widnieje obecnie wyłącznie informacja o odwołaniu, do którego doszło „z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu urzędu”.
Nie sprecyzowano jednak, jakich nieprawidłowości dopuścił się duchowny. Poinformowano jedynie, że ksiądz Zborek skorzystał ze wszystkich dostępnych dróg odwołania, a postępowanie zostało zakończone na mocy decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.
„Wiemy, że wiele osób, zwłaszcza jego parafian przeżywa to boleśnie. Prosimy jednak o przyjęcie tego rozstrzygnięcia w duchu wiary i w jedności z Kościołem. Decyzja ta nie wynika z czyjejkolwiek niechęci, lecz z odpowiedzialności za Kościół” – czytamy w oświadczeniu przygotowanym 2 października.
-
Atak w klasztorze w Jarosławiu. Biegli ponownie zbadają sprawcę
-
Pogrzeb ks. Zbojnowicza. Ostatnie pożegnanie ofiary ataku w opactwie













