-
Francuskie służby prowadzą dochodzenie w sprawie cyberataków, które spowodowały rozmrożenie lodówek w około 300 sklepach największych sieci na terenie kraju, a straty mają sięgać kilku milionów euro.
-
Hakerzy uzyskali dostęp do systemu kontroli temperatury, podnieśli temperatury w lodówkach nawet do 50 stopni Celsjusza, co doprowadziło do utraty dużych ilości żywności w sklepach Intermarché, Cooperative U i E. Leclerc.
-
Problemy z systemami informatycznymi wystąpiły także w Holandii i Belgii, gdzie doszło do zakłóceń w działaniu sieci Albert Heijn oraz Delhaize, jednak nie ustalono, czy są one powiązane z atakami we Francji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak informują francuskie media, w nocy z niedzieli na poniedziałek w całej Francji doszło do awarii sklepowych lodówek i zamrażarek. Telewizja BFM podała, że celem cyberataku był system kontroli temperatury duńskiego producenta Danfoss.
Hakerzy zdołali dostać się do programu szybkiego rozmrażania, co umożliwiło im podniesienie temperatury w lodówkach do 50 stopni Celsjusza. W niektórych miejscach żywność musiała zostać wyrzucona.
Francja. Cyberatak na lodówki i zamrażarki sieci sklepów
Według AFP atakiem zostało dotkniętych 150-200 sklepów Intermarche, prawie 100 punktów Cooperative U oraz nieujawniona liczba supermarketów E. Leclerc.
„Nasze zespoły są w pełni zmobilizowane, współpracujemy z technikami chłodnictwa, aby jak najszybciej opanować sytuację. (…) Atakowanie sprzętu niezbędnego do zachowania świeżych produktów i zaopatrzenia w żywność Francuzów jest niezwykle poważne i bezprecedensowe. To jest nie do przyjęcia” – napisał na X Dominique Scheller, dyrektor generalny Cooperative U.
Francuskie Biuro ds. Cyberprzestępczości wszczęło śledztwo o ogólnokrajowym zasięgu. „W Haguenau, w Alzacji, tylko w dwóch supermarketach odnotowano straty towarów o wartości 270 tysięcy euro” – podało Radio France. Suma strat wszystkich sklepów może iść w miliony.
Lodówki zamieniły się w piekarniki. Zwołano spotkanie kryzysowe
Poszkodowani zarządcy francuskich sklepów muszą zastosować konkretne procedury: opróżnić pojemniki chłodnicze, sporządzić raport strat i wyrzucić nienadające się do spożycia produkty.
Intermarché w Haguenau wyjaśniło w komunikacie cytowanym przez portal ICI, że musiało pozbyć się „wszystkich” mrożonek. „Nasz dział mrożonek będzie stopniowo uzupełniany i powinien wrócić do normalnego funkcjonowania do końca tygodnia. (…) Poza znacznymi stratami finansowymi, to przede wszystkim marnotrawstwo tylu produktów spożywczych głęboko nas zasmuca” – napisali przedstawiciele supermarketu.
„Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Systemów Informatycznych (…) zidentyfikowała już lukę w oprogramowaniu dostarczanym przez duńską firmę i skontaktowała się z jego producentem. Pozostaje w kontakcie ze swoimi europejskimi odpowiednikami, ponieważ problem może dotyczyć także innych krajów. Próbuje również ustalić, które inne francuskie firmy zostały nim objęte” – podała BFM.
Cyberataki w Belgii i Holandii
Wcześniej, w niedzielę po południu, problem związany z cyberbezpieczeństwem wykryto w kilku sieciach supermarketów wHolandii. Jak podał portal NOS, awaria dotknęła m.in. stronę internetową marki Albert Heijn.
„Natychmiast podjęliśmy działania mające na celu ochronę naszego środowiska IT. Część tego obejmuje prewencyjne, tymczasowe wyłączenie kilku systemów” – przekazał Albert Heijn w oświadczeniu cytowanym przez media.
Belgijska sieć Delhaize, powiązana z Albert Heijn, również zgłasza zakłócenia. Nie wiadomo, czy przypadki z innych krajów są powiązane z atakami we Francji.
Źródła: TF1, BFM, Radio France, ICI, NOS
-
Zamieszki we Francji, doszło do tragedii. Nastolatek chwycił granat, doszło do eksplozji
-
Były kanclerz Niemiec z wizytą w Moskwie. „Bardzo się cieszę, że mogę tu być”












