Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało, że do rozmowy telefonicznej doszło 16 października z inicjatywy biskupa Rzymu. Była to druga rozmowa przedstawiciela Watykanu z rosyjskim przywódcą. Pierwsza odbyła się 4 czerwca 2025 roku.
Papież rozmawiał z Władimirem Putinem
Przebywający obecnie w szpitalu Leon XIV „wyraził głębokie zaniepokojenie poważną sytuacją humanitarną w mieście Oleszki w obwodzie chersońskim”. Zaapelował też do Rosji „o zawieszenie broni, aby umożliwić dostarczenie pomocy żywnościowej i medycznej oraz dobrowolną i bezpieczną ewakuację ludności cywilnej”.
Przypomnijmy, w związku z atakami Rosji w miejscowości Oleszki trwa kryzys humanitarny – poinformował minister spraw zagranicznych Ukrainy. „Nic im prawie nie zostało. Według dostępnych informacji ludność cywilna jest zmuszona do walki o przetrwanie, żywiąc się trawą i chwastami, podczas gdy leki, czysta woda, elektryczność i pomoc medyczna stały się niemal niedostępne. Dotyczy to również dzieci” – przekazał Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
Rosja odpowiedziała na apel papieża
Po zakończonej rozmowie Kreml opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych. „Władimir Putin podkreślił znaczenie współpracy między Rosją a Watykanem w promowaniu wspólnych wartości moralnych oraz ochronie chrześcijan i chrześcijańskich miejsc kultu na całym świecie. Obie strony podkreśliły, że są zainteresowane podtrzymywaniem dialogu między Rosyjską Cerkwią Prawosławną a Kościołem katolickim” – napisano.
Dodano także, że „w związku z wyrażonym przez papieża zaniepokojeniem losem ludności cywilnej w rosyjskim mieście Oleszki w obwodzie chersońskim przedstawiono mu szczegółowe wyjaśnienia dotyczące – według strony rosyjskiej – odpowiedzialności władz w Kijowie za trudną sytuację humanitarną w tym regionie”.
Przedstawiciel Kremla miał też poprzeć apel przedstawiciela Watykanu, „by pomóc w stworzeniu warunków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom miasta i rozpoczęcia dostaw niezbędnej pomocy”. Dodano, że „obie strony uzgodniły współpracę w tej sprawie”. Rosja nie odniosła się do kwestii zawieszenia broni.












