-
Rubio podkreślił, że niezależność prawna Stanów Zjednoczonych jest zagrożona przez działania Międzynarodowego Trybunału Karnego i zapowiedział stanowczą reakcję administracji Trumpa.
-
W planach USA przewidziano wykorzystanie sankcji, zakazów wizowych i nacisku dyplomatycznego wobec osób i państw współpracujących z MTK.
-
Działania USA są krytykowane przez organizacje międzynarodowe, które wskazują na konflikt z MTK wynikający z postępowań dotyczących Amerykanów i ich sojuszników.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Przez 250 lat my, Amerykanie, rządziliśmy się jako wolni i niezależni ludzie. Wybieraliśmy swoich przywódców, ustanawialiśmy prawa. A kiedy byliśmy oskarżani o zbrodnie, stawialiśmy przed sądem złożonym z naszych pobratymców – mówił sekretarz stanu USA Marco Rubio na nagraniu opublikowanym w portalu X.
Jak stwierdził, jest to „kluczowa i nieodłączna” część amerykańskiego ustroju. – Ale dzisiaj potężni ludzie w odległych miejscach chcą nam to zabrać. Wierzą, że to oni powinni kontrolować twoje prawa, twój kraj, twoje życie – i nie obchodzi ich, czy się na to zgadzasz czy nie – dodał polityk.
USA idą na wojnę z międzynarodowym Trybunałem
Amerykański polityk poinformował następnie, że „na drugim końcu świata” istnieje instytucja nazywana Międzynarodowym Trybunałem Karnym (MTK).
– Właśnie teraz Międzynarodowy Trybunał Karny i jego poplecznicy prowadzą wojnę przeciwko naszemu krajowi – nie z wykorzystaniem kul i rakiet, ale statutów, konwencji i siły tego, co nazywa się prawem międzynarodowym – powiedział.
Sekretarz stanu stwierdził następnie, że MTK został powołany, aby, zgodnie z deklaracjami, interweniować w przypadku najpoważniejszych zbrodni i tylko wtedy, kiedy nie mogą tego robić krajowe instytucje.
– Ale prawda jest taka, że jest czymś dużo bardziej radykalnym, ekstremalnym – to globalnym trybunał powołany przez globalistów, których nikt nie wybrał, którzy domagają się niemal nieograniczonej władzy – stwierdził, dodając, że aktualnie sąd ten „zagraża każdemu aspektowi naszego systemu politycznego i prawnego”.
– Niezależność jest naszym prawem. Nigdy nie pozwolimy jej sobie odebrać przez jakichś zagranicznych biurokratów – powiedział, deklarując, że administracja Donalda Trumpa „nie będzie stać z boku”.
Międzynarodowy Trybunał Karny na celowniku USA
Wystąpienie opublikowane w mediach społecznościowych to nie jedyna odsłona wojny wypowiedzianej przez Rubio Trybunałowi. Sekretarz stanu przygotował także odrębny artykuł, opublikowany na łamach prestiżowego „The Wall Street Journal”.
„Wykorzystując wszystkie narzędzia, jakimi dysponuje nasz rząd, współpracując z każdym sojusznikiem, z którym możemy dojść do porozumienia, rozmontujemy MTK – cegła po cegle, jeśli będzie to konieczne” – zadeklarował tam przedstawiciel administracji Donalda Trumpa.
Wśród dostępnych środków mają znaleźć się zakazy podróżowania i cofnięcie wiz dla osób związanych z tą instytucją, zwiększenie sankcji wobec Trybunału i organizacji z nim powiązanych, a także wywieranie nacisków dyplomatycznych na inne państwa, aby wycofały się z MTK – przekazał anonimowy amerykański urzędnik w rozmowie z Reutersem.
Szczególnie interesująca z perspektywy Polski, uznającej jurysdykcję MTK, wydaje się ostatnia z tych kwestii. – Kraje współpracujące z organami ścigania USA, goszczące amerykańskie wojsko czy korzystające z amerykańskiego parasola bezpieczeństwa, zostaną wezwane do odrzucenia domniemanych uprawnień MTK – stwierdził anonimowy rozmówca CNN.
– Z zainteresowaniem będziemy obserwować, które kraje dołączą do nas w walce z tym zagrożeniem dla Amerykanów, którzy są gotowi ryzykować życie, by chronić innych – dodał.
„Tylko o to w tym chodzi”. Donald Trump walczy z MTK
– Marco Rubio chce „rozebrać cegła po cegle” nie MTK, ale cały ład międzynarodowy, który wyrósł z popiołów II wojny światowej – stwierdził Omar Shakir, dyrektor wykonawczy Democracy for the Arab World Now. Organizacja ta wezwała niedawno Trybunał do przyjrzenia się działaniom Amerykanów w Iranie pod kątem zbrodni wojennych.
– Donald Trump chce mieć możliwość popełniania zbrodni wojennych na terytorium krajów, które uznały jurysdykcję MTK. Tylko o to w tym chodzi – skwitował krótko Kenneth Roth, były dyrektor wykonawczy Human Rights Watch w rozmowie z „The Guardian”.
Międzynarodowy Trybunał Karny powstał w 2002 roku na mocy Statutu Rzymskiego, aby ścigać najpoważniejsze zbrodnie, w tym m.in. ludobójstwa i zbrodnie wojenne. Dysponuje on jurysdykcją na terytorium państw, które ratyfikowały to porozumienie. Stany Zjednoczone do nich nie należą, ale Amerykanów można ścigać za zbrodnie popełnione w krajach, które uznają MTK.
Konflikt Trybunału z administracją Donalda Trumpa sięga 2024 roku, kiedy organ wydał nakaz aresztowania premiera Binjamina Netanjahu w związku z działaniami Izraela w Strefie Gazy. W odpowiedzi Waszyngton nałożył sankcje na szereg pracowników MTK, w tym głównego prokuratora Karima Khana. Sprzeciw Trumpa budzą także postępowania dotyczące działań Amerykanów w Afganistanie.
Źródła: The Guardian, Reuters, CNN, The Wall Street Journal
-
Kłęby dymu na Bliskim Wschodzie. Media: Trafiono amerykańskie systemy
-
Cieśnina Ormuz zamknięta? Sprzeczne doniesienia, odezwał się Trump













