-
Paweł K., adwokat z łódzkiego okręgu, został prawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety.
-
Sąd Okręgowy w Łodzi zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy dotyczącej odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego do innej placówki.
-
Sprawa skazanego prawnika wywołała wiele negatywnych komentarzy po jego słowach, gdy nazwał „trumną na kółkach” samochód którym jechały zmarłe w wypadku kobiety.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W marcu obrońca Pawła K., skazanego prawomocnie przez Sąd Okręgowy w Olsztynie na 1,5 roku więzienia, złożył do sądu w Łodzi wniosek o możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Trafił on do łódzkiego sądu, ze względu na miejsce zamieszkania skazanego.
Paweł K. 5 marca 2026 roku został skazany za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Oburzenie wywołał opublikowany przez niego po tragedii film, w którym stwierdził, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i m.in. dlatego kobiety zginęły.
Sprawa adwokata od „trumny na kółkach”. Wniosek do SN
Wniosek złożony przez obrońcę Pawła K. nie został do tej pory rozpatrzony, ponieważ Sąd Okręgowy w Łodzi poprosił Sąd Najwyższy o przekazanie sprawy do innej placówki, z uwagi na „dobro wymiaru sprawiedliwości”.
– Sąd w Łodzi, zachowując wszelkie standardy i chcąc uniknąć jakichkolwiek spekulacji związanych z tym, że Paweł K. był adwokatem czynnym na terenie okręgu łódzkiego, chciałby, aby Sąd Najwyższy przekazał tę sprawę do rozpoznania innemu sądowi – powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi, sędzia Grzegorz Gała.
Jeśli SN wniosku nie uwzględni, będzie to oznaczało obowiązek rozpoznania sprawy przez SO w Łodzi. Wcześniej łódzki sąd odmówił adwokatowi wstrzymania wykonania kary. Obecnie Paweł K. jest zawieszony w czynnościach zawodowych.
Paweł K. może zostać skreślony z listy adwokatów. Sprawa trafiła do ORA
Rzeczniczka Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi adw. Justyna Cheda-Onisk przekazała, że po uzyskaniu uzasadnienia prawomocnego wyroku, sprawą skazanego adwokata zajmie się rzecznik dyscyplinarny Rady.
Wskazała, że podstawą skreślenia prawnika z listy adwokatów przez ORA jest utrata praw publicznych lub prawa wykonywania zawodu na podstawie wyroku sądu.
– Podstawą skreślenia może być także orzeczenie przez sąd dyscyplinarny kary wydalenia z adwokatury. Sam fakt prawomocnego skazania nie powoduje zatem automatycznej decyzji o wykluczeniu z grona adwokatów – dodała.
Karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego sąd może zarządzić, jeżeli kara więzienia nie jest wyższa niż rok i sześć miesięcy oraz nie ma przeszkód do jej zastosowania.
Adwokat od „trumny na kółkach” skazany. Chce elektronicznego dozoru
Aby skorzystać z możliwości odbywania kary więzienia poza zakładem karnym, skazany musi mieć miejsce stałego pobytu, a jeśli mieszkają z nim osoby pełnoletnie, muszą one wyrazić zgodę na taki sposób odbywania kary. Muszą też zostać spełnione warunki techniczne do nadzoru nad skazanym. Chodzi o liczbę i zasięg dostępnych nadajników i rejestratorów.
Paweł K. 5 marca został skazany prawomocnie za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził wyrok sądu I instancji (w kwietniu 2025 r. Paweł K. usłyszał w I instancji wyrok dwóch lat więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych) i skazał Pawła K. na rok i sześć miesięcy więzienia oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Do wypadku doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo – Jeziorany. Według aktu oskarżenia Paweł K., kierując Mercedesem, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
-
Zwrot w sprawie prokuratora Ostrowskiego. Jest decyzja Sądu Dyscyplinarnego
-
Prawie 100 zarzutów dla lekarza. Miał pomagać oskarżonym uniknąć kary













