W skrócie
-
Według prokuratury w listopadzie 2024 roku w Głogowie adwokatka Aleksandra R. miała wejść na prywatną posesję, gdzie została wezwana policja.
-
Kobieta miała znieważać funkcjonariuszy wulgarnymi słowami, naruszyć ich nietykalność cielesną oraz próbować przekupić policjantów kwotą pięciu tysięcy złotych.
-
Prokuratura postawiła jej zarzuty związane z naruszeniem miru domowego, nietykalności cielesnej, korupcją i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich, a za te czyny grozi do ośmiu lat więzienia.
Do wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w listopadzie 2024 roku w Głogowie. Według prokuratury adwokatka Aleksandra R. weszła na prywatną posesję, a jej właściciel wezwał policję.
„Po przyjeździe patrolu kobieta zaczęła znieważać funkcjonariuszy słowami wulgarnymi oraz naruszyła ich nietykalność cielesną poprzez szarpanie i kopanie” – relacjonowała przebieg wydarzeń sprzed dwóch lat rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz.
Głogów. Adwokatka próbowała przekupić policjantów
Kobieta została zatrzymana. W budynku Komendy Powiatowej Policji w Głogowie ponownie stała się agresywna. Miała też zaproponować policjantom 5 tys. zł w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Zagroziła też, że zwolni ich ze służby.
R. wzywana na przesłuchania przedstawiała zaświadczenia lekarskie, które według prokuratury uzyskała, wprowadzając lekarzy w błąd.
Prokuratura postawiła adwokatce kilka zarzutów m.in. naruszenia miru domowego, naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów, korupcji, a także wyłudzenia podstępem poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich.
„W czasie śledztwa ustalono, po stosownych badaniach, że oskarżona w czasie popełnienia zarzucanych jej czynów była poczytalna” – podał prok. Łukasiewicz.
Adwokatce grozi do ośmiu lat więzienia.













