Prok. Anna Adamiak przekazała w czwartek po godz. 17, że zatrzymanej w środę Annie P. został postawiony zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęciu części majątku Sylwestra Suszka. Kobieta jest także podejrzana o wyrządzenie szkody w majątku operatora Zondacrypto, czyli firmy BB Trade Estonia, poprzez przyjęcie nieruchomości w Katowicach o wartości 700 tys. zł.
Annie P. postawiono także zarzut utrudniania śledztwa ws. pozbawienia wolności zaginionego w 2022 r. Sylwestra Suszka, , założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Według prokuratury Anna P. „uniemożliwiała pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sprawcy pozbawienia wolności”.
– Anna P. nakłaniała osoby, które miały mieć wiedzę o przebywaniu pana Sylwestra Suszka w dniu jego zaginięcia, aby składały fałszywe zeznania – mówiła prok. Anna Adamiak. Anna P. miała także zabrać nagranie monitoringu z miejsca, w którym Sylwester Suszek był widziany po raz ostatni. Z medialnych doniesień wynika, że Anna P. to była żona Mariana W. ps. Maniek, głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka.
Sprawa Zondacrypto. Są zarzuty dla trzech osób
Zatrzymana w środę Jaromira W. również usłyszała zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działanie na szkodę operatora Zondacrypto, BB Trade Estonia, poprzez przyjęcie 8 mln zł.
– Poza przyjęciem tej kwoty, pani Jaromira W. uzyskała potwierdzenie spłaty pożyczki na kwotę 2,9 mln euro, której w rzeczywistości nie spłaciła, jak również przyjęła nieruchomość w Katowicach – tłumaczyła prok. Anna Adamiak. Jaromirze W. został przedstawiony także zarzut prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Media informowały w środę, że kobieta była bliską współpracowniczką Mariana W. ps. Maniek.
Trzeciej osobie Rafałowi Z. – został postawiony zarzut przywłaszczenia 1,7 mln zł należących do BB Trade Estonia. – Powierzono mu pieniądze w określonym celu, natomiast spożytkował je dla własnych osobistych potrzeb – poinformowała rzeczniczka prokuratora generalnego. Według mediów Rafał Z. miał związki z zaginionym Sylwestrem Suszkiem i jego giełdą kryptowalut BitBay, która działała przed Zondacrypto. Dziennikarzom powiedział: „Jestem poszkodowany”.
Podejrzani nie przyznali się do winy. Prokuratura zapowiedziała skierowanie do sądu wniosków o tymczasowe aresztowanie wobec każdej z trzech osób.
Do zatrzymania trzech kolejnych osób w ramach śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto doszło w środę. Tego samego dnia wieczorem zakończono z nim czynności. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki.
Sprawa Zondacrypto. Radosław Piesiewicz w areszcie
Marian W. ps. „Maniek” ma być jedną z kluczowych postaci, które mogą wyjaśnić, kto inwestował pieniądze w Zondacrypto, kto przed upadkiem giełdy kryptowalut zdążył wycofać środki, a także, co się stało z jej założycielem, Sylwestrem Suszkiem. Według osoby znającej kulisy sprawy, z którą rozmawiała „Gazeta Wyborcza”, „Maniek” kilka lat temu miał zainwestować w giełdę ogromne pieniądze pochodzące z transakcji paliwowych i uzyskać nieformalny wpływ na jej zarządzanie. W marcu 2022 r. Suszek przyjechał do bazy paliwowej W. w Czeladzi. W. jest ostatnią osobą, która miała go widzieć, i jedyną, której postawiono zarzuty związane z jego uprowadzeniem.
Śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka.
W czwartek w ramach śledztwa zatrzymany został prezes PKOl Radosław Piesiewicz (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska). Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej zostały mu postawione zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Decyzją sądu został umieszczony w areszcie. Giełda kryptowalut Zondacrypto od października 2025 do kwietnia była sponsorem generalnym PKOl.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał przed kilkoma dniami, że w śledztwie dotyczącym Zondacrypto środki na poczet przyszłych odszkodowań są zabezpieczane, obecnie to ponad 100 mln zł. O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków.
Źródło: PAP












