Przez wiele lat przedsiębiorcy koncentrowali swoje działania na zdobywaniu zaufania klientów. Inwestowali w rekomendacje, opinie, obecność w mediach społecznościowych oraz działania public relations, ponieważ to właśnie człowiek był ostatecznym odbiorcą każdej komunikacji marketingowej. Dzisiaj ten proces ulega zasadniczej zmianie. Coraz częściej pierwszym podmiotem, który analizuje markę, nie jest potencjalny klient, lecz sztuczna inteligencja. To modele językowe odpowiadają na pytania użytkowników, porządkują informacje dostępne w internecie i wskazują firmy, ekspertów oraz produkty, które uznają za najbardziej wiarygodne.
Zmienia się zatem nie tylko sposób wyszukiwania informacji, ale również mechanizm budowania przewagi konkurencyjnej. W świecie, w którym użytkownik pyta ChatGPT lub innego asystenta AI o najlepsze rozwiązanie swojego problemu, przedsiębiorca nie konkuruje już wyłącznie z innymi firmami. Musi zadbać o to, aby algorytmy potrafiły właściwie odczytać jego specjalizację, zrozumieć zakres kompetencji oraz uznać go za godne zaufania źródło wiedzy. To właśnie dlatego autorytet zaczyna pełnić rolę nowej waluty biznesu, której wartość będzie systematycznie rosła wraz z rozwojem technologii opartych na sztucznej inteligencji.
Widoczność przestaje oznaczać obecność w mediach społecznościowych













